Kazdy kto nie byl na paradzie nie wie o czym mowi. Najpierw trzeba ruszyc tyle, NIE BAC SIE - tak nie bac sie, bo wiekszosc sie boi po prostu. A potem mozna rozmawiac.
przypomniała mi się akcja sprzed paru lat "Niech nas zobaczą". I chyba w swojej formie i przekazie odpowiadała mi bardziej niż parada, po głębszym namyśle i obejrzeniu zdjęć z parady.
Powiedziałbym, że jest to po części wina mediów, które zawsze rzucają się na najbardziej przegiętych i jaskrawych, fotografując większość trans nie fotografując ani ułamka tych porządnych, spokojnych gejów utożsamiających się z typową klasą średnią, młodym kawalerem z sąsiedztwa.Z resztą media generalnie w Polsce nas nie rozpieszczają :) W dyskusjach o gejach zazwyczaj występuje jeden konserwatysta-katolik lub ksiądz oraz jedna w miarę liberalna postać kojarzona ze środowiskami młodych (prawie zawsze widzę w tej roli Owsiaka lub Hołdysa). Znam wiele reprezentatywnych osób, które mogłyby godnie reprezentować środowisko LGBT pomimo wszelkich podziałów.
Krackupa, jedno drugiemu w ŻADEN sposób nie wadzi. Osobiście staram się łączyć obie idee i romantyczne "gay pride" i pozytywistyczne "niech nas zobaczą", bo jak pokazuje historia złoty środek łączy obie :)
przypomniała mi się akcja sprzed paru lat "Niech nas zobaczą". I chyba w swojej formie i przekazie odpowiadała mi bardziej niż parada, po głębszym namyśle i obejrzeniu zdjęć z parady.
armaros:
Literówka, chodziło mi oczywiści o to by NIE wszyscy stali się tymi niewyróżniającymi
matolek:
Tak zostańmy szarzy, niewidoczni, albo lepiej, załóżmy kamuflaż typu "spoko ziomek" (mam osobisty uraz, do gejów którzy chcą stać się bardziej "Hetero" z zachowania niż heteroseksualiści)! Sądzę że tolerancja nie powinna polegać na tym, że mniejszość upodabnia się do większości. Są homoseksualiści niewyróżniający się i tacy dość jaskrawi, to polega na tym, żeby wszyscy stali się tymi niewyróżniającymi.
Zmierzam do tego, że nie zmienicie nic wojując przez majtki i kolesi przebranych za baby lub liżących się na ulicy. Zmienicie ten kraj tylko tym, jeśli sami będziecie się ujawniać i mówić, że gej / lesbijka w 90% przypadków nie potwierdza sterotypu istniejącego w społeczeństwie.
wlasnie o to chodzi.
dla mnie dziwadlem jest sama taka parada/manifestacja
sami sobie robimy tym krzywde
moze w koncu czas zaczac robic cos co faktycznie moze przyniesc korzysc a nie pogorszyc i tak zjebana sytuacje...
wlasnie o to chodzi.
dla mnie dziwadlem jest sama taka parada/manifestacja
sami sobie robimy tym krzywde
moze w koncu czas zaczac robic cos co faktycznie moze przyniesc korzysc a nie pogorszyc i tak zjebana sytuacje...
Tak zostańmy szarzy, niewidoczni, albo lepiej, załóżmy kamuflaż typu "spoko ziomek" (mam osobisty uraz, do gejów którzy chcą stać się bardziej "Hetero" z zachowania niż heteroseksualiści)! Sądzę że tolerancja nie powinna polegać na tym, że mniejszość upodabnia się do większości. Są homoseksualiści niewyróżniający się i tacy dość jaskrawi, to polega na tym, żeby wszyscy stali się tymi niewyróżniającymi.
Literówka, chodziło mi oczywiści o to by NIE wszyscy stali się tymi niewyróżniającymi
''15 maja 2010 roku członkowie i sympatycy Falangi wzięli udział w manifestacji przeciwko tzw. "Marszowi Tolerancji", który tego dnia miał miejsce w Krakowie. Pierwszą częścią kontrakcji była modlitwa różańcowa, odmawiana przez falangistów pomiędzy Wawelem a Krzyżem Katyńskim, dwoma miejscami pamięci narodowej znajdującymi się na trasie przemarszu lewackiej hołoty. Oczywiście, modlący się młodzi ludzie zostali potraktowani jak zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego: otoczono ich ciasnym kordonem policji z psami, spisano i przeszukano. Mimo tych szykan falangiści nie stracili ducha i powitali nadchodzący pochód zboczeńców gromkimi okrzykami "Christus Rex!", "Wielka Polska Katolicka" i "precz z sodomią". Następnie zgromadzeni rozdzielili się na mniejsze grupki i bocznymi uliczkami przedostali na Rynek, gdzie jeszcze kilka razy psuli zabawę (nielicznej w tym roku) tęczowej hałastrze. Miejmy nadzieję, że nowe formy i miejsca kontrmanifestacji przyczynią się do dalszego obniżania frekwencji lewackich pochodów, aż do chwili gdy pięciuset policjantów będzie ochraniało jednego pederastę z wyblakłą tęczową flagą. Deus vult! ''
elnino:
czy ty naprawdę myślisz,że ludzi takich jak ci,interesuje czy jesteś przebrany w damskie ubrania i biegasz z tęczową flagą po mieście,czy siedzisz sobie po cichu w domu i nikomu nie wadzisz? myślisz,że opinia takich ludzi zmieni się pod wpływem czegokolwiek? szczerze wątpię. (to tylko przykład,wiadomo,że to skrajny przypadek,ale tak,tacy ludzie też istnieją i to własnie oni stoją po drugiej stronie)
elnino:
czy ty naprawdę myślisz,że ludzi takich jak ci,interesuje czy jesteś przebrany w damskie ubrania i biegasz z tęczową flagą po mieście,czy siedzisz sobie po cichu w domu i nikomu nie wadzisz? myślisz,że opinia takich ludzi zmieni się pod wpływem czegokolwiek? szczerze wątpię. (to tylko przykład,wiadomo,że to skrajny przypadek,ale tak,tacy ludzie też istnieją i to własnie oni stoją po drugiej stronie)
elnino & jayd92 maja racje. Z tego co wiem celem tych parad jest budowanie akceptacji dla LGBT przez resztę społeczeństwa, zwłaszcza jego bardziej konserwatywnej części(ta bardziej liberalna i tak nie ma nic przeciwko). W związku z tym epatowanie jej tym czego najbardziej nienawidzi jest średnim pomysłem.
Jedyna szansa żeby sie ogarneli wg mnie jest praca u podstaw. Badz kim jestes i staraj sie byc w tym 2 razy lepszy od innych. Pani zosia (42) nauczycielka jest bardziej skłonna rozważyć bycie LGBT-friendly jesli jej najzdolniejszy uczeń jest gejem. Podobnie jak lizodup z biorowca kiedy dowie sie ze jego ubóstwiana szefowa jest les. Tak samo chciwy Jas ktory przezcyta w forbsie o milionerze geju itp. Natomiast jedyne co najprawdopodobniej pomyślą kiedy oglądną w TV lub zobaczą na krakowskim przedmieściu paradę to: 'pojeby'.
I rozumiem ze niektórzy po prostu lubia takie rozrywki jak parada. Ale myślę ze dla dobra sprawy trzeba jeszcze z nimi u nas poczekać. Bądźmy zajebisci, skupmy sie na tym zeby byc we wszystkim lepsi niz nie-LGBT ( Noblesse oblige) i starajmy sie wyoutowac fajnoscia a nie przegiętoscia. Nie wstydzmy sie tego kim jestesmy (w dobie kiedy 'jestem bi bo wszyscy sa bi' to nie jest takie trudne). Potrzebujemy Maxiego ze skins ktory swoim gejostwem nie odrzuca tylko fascynuje i Melanie z QAF - przede wszystkim kobietę sukcesu potem les.
btw ciekawe czemu wsrod gejow z wiekiem postawy sie radykalizują zamiast racjonalizować ;o.
Jedyna szansa żeby sie ogarneli wg mnie jest praca u podstaw. Badz kim jestes i staraj sie byc w tym 2 razy lepszy od innych. Pani zosia (42) nauczycielka jest bardziej skłonna rozważyć bycie LGBT-friendly jesli jej najzdolniejszy uczeń jest gejem. Podobnie jak lizodup z biorowca kiedy dowie sie ze jego ubóstwiana szefowa jest les. Tak samo chciwy Jas ktory przezcyta w forbsie o milionerze geju itp. Natomiast jedyne co najprawdopodobniej pomyślą kiedy oglądną w TV lub zobaczą na krakowskim przedmieściu paradę to: 'pojeby'.
I rozumiem ze niektórzy po prostu lubia takie rozrywki jak parada. Ale myślę ze dla dobra sprawy trzeba jeszcze z nimi u nas poczekać. Bądźmy zajebisci, skupmy sie na tym zeby byc we wszystkim lepsi niz nie-LGBT ( Noblesse oblige) i starajmy sie wyoutowac fajnoscia a nie przegiętoscia. Nie wstydzmy sie tego kim jestesmy (w dobie kiedy 'jestem bi bo wszyscy sa bi' to nie jest takie trudne). Potrzebujemy Maxiego ze skins ktory swoim gejostwem nie odrzuca tylko fascynuje i Melanie z QAF - przede wszystkim kobietę sukcesu potem les.
btw ciekawe czemu wsrod gejow z wiekiem postawy sie radykalizują zamiast racjonalizować ;o.
jayd92:
Jeśli interesuje Cię wyłącznie światło puszczane przez ludzi, którzy są wobec Ciebie wrodzy z definicji, to owszem. Parady są jednak dla tych, którzy wolą świecić własnym światłem.
A stereotypy są problemem wyłącznie dla niewolników stereotypów.
Te marsze nic dobrego nie wnosza, przedstawiaja homoseksualistów w złym świetle i tworza kolejne stereotypy.
Jeśli interesuje Cię wyłącznie światło puszczane przez ludzi, którzy są wobec Ciebie wrodzy z definicji, to owszem. Parady są jednak dla tych, którzy wolą świecić własnym światłem.
A stereotypy są problemem wyłącznie dla niewolników stereotypów.
elnino - i właśnie zazwyczaj 99% tego PROCENTA naszej społeczności wybiera się na takie parady. Te marsze nic dobrego nie wnosza, przedstawiaja homoseksualistów w złym świetle i tworza kolejne stereotypy.
elnino:
Onyszko to patologiczny homofob i damski bokser.
Nie ma co się takimi przejmować. Współczuję mu. Myśli, że osiągnął sukces a w rzeczywistości to podrzędny piłkarzyk :D
Jakbyś nie wiedział. Onyszce nie potrzeba parady aby napisał w swojej niby-książce, że nienawidzi gejów bo jest katolikiem.
http://sport.wp.pl/kat,1715,title,Onyszko-to-jest-obrzydliwe,wid,12486893,wiadomosc.html?ticaid=1a8d2
Prosze ! Jak to potwierdza !
NIC nie dają takie parady, tylko później cierpimy.
Prosze ! Jak to potwierdza !
NIC nie dają takie parady, tylko później cierpimy.
Onyszko to patologiczny homofob i damski bokser.
Nie ma co się takimi przejmować. Współczuję mu. Myśli, że osiągnął sukces a w rzeczywistości to podrzędny piłkarzyk :D
Jakbyś nie wiedział. Onyszce nie potrzeba parady aby napisał w swojej niby-książce, że nienawidzi gejów bo jest katolikiem.



































































































4
0





















