invisigoth:
a co to był za program? można go obejrzeć gdzieś w Internecie?
theoddone:
Tak, nawet sama w nim wystąpiłam. Tylko zrobili foty czarno-białe, smutną muzykę i wyszłyśmy na biedną, zastraszoną parę lesbijek, co to żyje jak w klatce i boi się z domu wyjść po zmroku. Trudno. Ale negatywne przedstawienie to to nie było.
A ja tak na dobranoc zapytam, czy polska telewizja (mam na myśli TVP) kiedykolwiek emitowała jakikolwiek program o osobach homoseksualnych w pozytywnym świetle? Bo debaty księży o tym, że homoseksualizm to grzech ciężki, jak nie najcięższy to już kilkakrotnie widziałem :)
Tak, nawet sama w nim wystąpiłam. Tylko zrobili foty czarno-białe, smutną muzykę i wyszłyśmy na biedną, zastraszoną parę lesbijek, co to żyje jak w klatce i boi się z domu wyjść po zmroku. Trudno. Ale negatywne przedstawienie to to nie było.
a co to był za program? można go obejrzeć gdzieś w Internecie?
MTV... Że co proszę? O.o Widziałem kilka programów tej stacji (głównie jakieś randkowe, odgrywane przez kiepskich aktorów) i to na pewno nie jest pokazywanie nas z pozytywnej strony.
greka:
Taak, urodzą kupę dzieci, które ochrzczą i nadadzą im imiona ewangelistów.
seledyn:Ciekawe kiedy tą postać "wyleczą"? ;P
Pewnie w najbliższym czasie pozna prawdziwą miłość płci przeciwnej i polska homofobia wyciągnie wnioski że homoseksualizm to stan przejściowy :P
Pewnie w najbliższym czasie pozna prawdziwą miłość płci przeciwnej i polska homofobia wyciągnie wnioski że homoseksualizm to stan przejściowy :P
Taak, urodzą kupę dzieci, które ochrzczą i nadadzą im imiona ewangelistów.
Hm... zważywszy na to, że ten artykuł jest zamieszczony na stronie pozytywnie oceniają... zaraz, prowadzonej przez osoby o gębie homoseksualnej to "właściwa" wersja rzeczywiście jest jak najbardziej gay-friendly. Tyle, że to tak samo jak oglądać pochwały PiSu w jego protektoracie TVP i agitację PO w TVNie - to jest oczywiste... ciekawe byłoby odwrócenie sprawy. BBC zawsze uchodziło za jedną z najbardziej bezstronnych telewizji informacyjnych i stąd pewnie ta nalepka "homofoba" w środowisku homofilów... "No bo jak to!? Żyjemy w XXI wieku i są ludzie nie będący mocherami, faszystami ani anarchistami którzy nas nie chwalą!? SKANDAL!!!"
Przede wszystkim wydaje mi się, że środowisko LGBT nie za bardzo ma określony cel swojej egzystencji poza stricte prawniczym domaganiem się związków, małżeństw, itd.. A co najważniejsze, środowisko gejów/lesbijek (bi uważam po prostu za ludzi bardziej eksperymentujących seksualnie) zawsze będzie niszą. A co to znaczy? Że wasz głos, chociaż krzyczany najgłośniej, nie będzie i nie jest słyszany bez "megafonu" poza sferą przysłowiowych już można powiedzieć klubów i darkroomów które epatują podwójną w przypadku męskich związków obsesją seksem. Poprzez swoją tęczową gębę stereotypowy gej czy lesbijka staje się człowiekiem nieludzkim, kimś na kształt klauna w cyrku, z którego owszem da się pośmiać ale mieć pod swoim dachem to już broń Boże... Jedyne co może osiągnąć środowisko LGBT to wyrobić sobie gębę człowieka, tak, CZŁOWIEKA, a dopiero potem istoty seksualnie odmiennej. Ale nie łudźcie się. Nie będziecie nikim więcej poza miłymi sąsiadami w osiedlu, czy też obiektem westchnień ludzi z branży. Takie rzeczy wymagają realistycznie na to patrząc... dziesiątek lat zaangażowania, a i efekt jest kruchy, patrz hasła pozytywistów.
Prasa telewizja i radio pełne są gładkich słów, ale to nie przystaje do rzeczywistości konfliktów do których wciąż dochodzi, co zresztą jest stare jak ludzkość. Dopiero wielkie tragedie i obraz śmierci potrafią zmienić postrzeganie rzeczywistości. Przed II wojną nie tylko Niemcy publicznie byli faszystami i antysemitami, takie postawy chwalono też powszechnie na zachodzie. W polskich uniwersytetach okładano kijami Zydów i kadra profesorska przyzwalała na to. Dopiero scena masowej zagłady doprowadziła do przekreślenia antysemityzmu w opinii publicznej i nawet - do powstania państwa Izrael. Nie chcę powiedzieć, że masowy mord gejów jest konieczny dla zmiany opinii o nich ale patrząc obiektywnie nie trudno zauważyć takie podobieństwo.
Ostatecznie, czas pokaże kto miał rację... zastanawiam się kiedy będzie można otwarcie mówić o pozostałych możliwych kombinacjach seksualnych... ale to już bajka przyszłości. Tak jak w XIX wieku nie wyobrażano sobie rzeczy które są dzisiaj, tak my dziś nie możemy przewidywać świata za sto lat.
Przede wszystkim wydaje mi się, że środowisko LGBT nie za bardzo ma określony cel swojej egzystencji poza stricte prawniczym domaganiem się związków, małżeństw, itd.. A co najważniejsze, środowisko gejów/lesbijek (bi uważam po prostu za ludzi bardziej eksperymentujących seksualnie) zawsze będzie niszą. A co to znaczy? Że wasz głos, chociaż krzyczany najgłośniej, nie będzie i nie jest słyszany bez "megafonu" poza sferą przysłowiowych już można powiedzieć klubów i darkroomów które epatują podwójną w przypadku męskich związków obsesją seksem. Poprzez swoją tęczową gębę stereotypowy gej czy lesbijka staje się człowiekiem nieludzkim, kimś na kształt klauna w cyrku, z którego owszem da się pośmiać ale mieć pod swoim dachem to już broń Boże... Jedyne co może osiągnąć środowisko LGBT to wyrobić sobie gębę człowieka, tak, CZŁOWIEKA, a dopiero potem istoty seksualnie odmiennej. Ale nie łudźcie się. Nie będziecie nikim więcej poza miłymi sąsiadami w osiedlu, czy też obiektem westchnień ludzi z branży. Takie rzeczy wymagają realistycznie na to patrząc... dziesiątek lat zaangażowania, a i efekt jest kruchy, patrz hasła pozytywistów.
Prasa telewizja i radio pełne są gładkich słów, ale to nie przystaje do rzeczywistości konfliktów do których wciąż dochodzi, co zresztą jest stare jak ludzkość. Dopiero wielkie tragedie i obraz śmierci potrafią zmienić postrzeganie rzeczywistości. Przed II wojną nie tylko Niemcy publicznie byli faszystami i antysemitami, takie postawy chwalono też powszechnie na zachodzie. W polskich uniwersytetach okładano kijami Zydów i kadra profesorska przyzwalała na to. Dopiero scena masowej zagłady doprowadziła do przekreślenia antysemityzmu w opinii publicznej i nawet - do powstania państwa Izrael. Nie chcę powiedzieć, że masowy mord gejów jest konieczny dla zmiany opinii o nich ale patrząc obiektywnie nie trudno zauważyć takie podobieństwo.
Ostatecznie, czas pokaże kto miał rację... zastanawiam się kiedy będzie można otwarcie mówić o pozostałych możliwych kombinacjach seksualnych... ale to już bajka przyszłości. Tak jak w XIX wieku nie wyobrażano sobie rzeczy które są dzisiaj, tak my dziś nie możemy przewidywać świata za sto lat.
theoddone:
Tak, nawet sama w nim wystąpiłam. Tylko zrobili foty czarno-białe, smutną muzykę i wyszłyśmy na biedną, zastraszoną parę lesbijek, co to żyje jak w klatce i boi się z domu wyjść po zmroku. Trudno. Ale negatywne przedstawienie to to nie było.
A ja tak na dobranoc zapytam, czy polska telewizja (mam na myśli TVP) kiedykolwiek emitowała jakikolwiek program o osobach homoseksualnych w pozytywnym świetle? Bo debaty księży o tym, że homoseksualizm to grzech ciężki, jak nie najcięższy to już kilkakrotnie widziałem :)
Tak, nawet sama w nim wystąpiłam. Tylko zrobili foty czarno-białe, smutną muzykę i wyszłyśmy na biedną, zastraszoną parę lesbijek, co to żyje jak w klatce i boi się z domu wyjść po zmroku. Trudno. Ale negatywne przedstawienie to to nie było.
seledyn:
Pewnie w najbliższym czasie pozna prawdziwą miłość płci przeciwnej i polska homofobia wyciągnie wnioski że homoseksualizm to stan przejściowy :P
rude:
Ciekawe kiedy tą postać "wyleczą"? ;P
Moja mamusia ogląda "Barwy szczęścia" na TVP 2 i w tym serialu jest postać homoseksualna.
Ciekawe kiedy tą postać "wyleczą"? ;P
Pewnie w najbliższym czasie pozna prawdziwą miłość płci przeciwnej i polska homofobia wyciągnie wnioski że homoseksualizm to stan przejściowy :P
Chyba w "Pierwszej miłości" było coś o stosunkach homoseksualnych, ale też przedstawili to tak nie za pozytywnie. Jak widzę w polskiej telewizji coś o homo to jestem zdumiona, najczęściej słyszy się o pobiciach homoseksualistów na paradach polskim lub funkcjonariuszy policji, którzy strzegli owej parady. Polska jest tak bardzo zagłębiona w homofobie, że ciężko będzie ją w większym stopniu usunąć ze środowiska. Naprawdę pozazdrościć niektórym osobom homoseksualnym wyrozumiałych i tolerancyjnych rodziców, bo znam masę przypadków, w których rodzice po wiadomości że ich dziecko jest lesbijką/gejem wytoczyli mu prawdziwą krwawą wojnę i "walczą do upadłego". Co do mtv, racja, przedstawiają tam homo w pozytywnym świetle, też swojego czasu oglądałam "Tilla Tequila", nawet z ojcem, który stwierdził, że to jakiś szalony program xD i te niezapomniane uwagi babci kiedy z nią oglądam mtv "okropne te chłopaki, jak tak można!" xP ale wybaczam jej bo robi dobre placki :D:D:D
rude:
Ciekawe kiedy tą postać "wyleczą"? ;P
Moja mamusia ogląda "Barwy szczęścia" na TVP 2 i w tym serialu jest postać homoseksualna.
Ciekawe kiedy tą postać "wyleczą"? ;P
theoddone:
Moja mamusia ogląda "Barwy szczęścia" na TVP 2 i w tym serialu jest postać homoseksualna.
A ja tak na dobranoc zapytam, czy polska telewizja (mam na myśli TVP) kiedykolwiek emitowała jakikolwiek program o osobach homoseksualnych w pozytywnym świetle? Bo debaty księży o tym, że homoseksualizm to grzech ciężki, jak nie najcięższy to już kilkakrotnie widziałem :)
Moja mamusia ogląda "Barwy szczęścia" na TVP 2 i w tym serialu jest postać homoseksualna.
A ja tak na dobranoc zapytam, czy polska telewizja (mam na myśli TVP) kiedykolwiek emitowała jakikolwiek program o osobach homoseksualnych w pozytywnym świetle? Bo debaty księży o tym, że homoseksualizm to grzech ciężki, jak nie najcięższy to już kilkakrotnie widziałem :)
strony: 1 2




















0
0





















