nigdy nie lubilem pilki noznej, nawet patrzenie w ekran telewizora kiedy oni biegaja jakos mnie nie jaralo. to zawsze byl taki meski twardy sport wiec teoretycznie wg heterykow nie ma w nim miejsca na gejow ktorzy ponoc sa bardzo delikatni. nie dziwie sie tym pilkarzom ze nie chca sie ujawnic, tez mialbym obawy zwlaszcza ze fani to po czesci homofobiczne dekle.
Wśród moich niemieckich znajomych mówiło się o Philipie Lahmie (nie pytałem, dlaczego akurat o nim) - no cóż - co mi do tego, chociaż coming out piłkarza mógłby posunąć dalej granicę tolerancji (nie mówię, że w Polsce - chociaż to też jakoś by się przełożyło).
onemillion:
A niby dlaczego? - ja np. uważam się za geja w 3/4... ;-)
...jest "pół gejem"
LOL, no albo jest albo nie?!
LOL, no albo jest albo nie?!
A niby dlaczego? - ja np. uważam się za geja w 3/4... ;-)

































0
0





















