Uwielbiam Ellen. W "Idolu" była jak zawsze fantastyczna, ale rzeczywiście nie nadaje się do tego, żeby krytykować ludzi.
A Gary McCullough może iśc się wypchać. Durny jakiś i niewyżyty.
A Gary McCullough może iśc się wypchać. Durny jakiś i niewyżyty.
troche pudelek sie tu robi ostatnimi czasy. chociaz z drugiej strony ciekawi mnie co beth ditto zjadla dzis na sniadanie.
Perez Hilton na swoim twitterze napisał, że chcą aby Ellen zastąpiła, uwaga uwaga, Jennifer Lopez. no cóż. szczerze mówiąc nie wgłębiałam się nigdy w jej biografie. muzyki jej nie słucham jakoś specjalnie. ogółem wydaję się być miłą i utalentowaną osobą, więc czemu nie. ale i tak Ellen nie zastąpi. Ellen na początku Idola była trochę zasmucona przez fakt, że Cowell ogłosił odejście tuż przed jej przybyciem [wiedział już oczywiście, że Ellen dołączy do "drużyny"]. Potem w wywiadzie mówił, że jest mu przykro, że to tak wyszło. Wszyscy fani Ellen wiedzą; albo chociaż wiedzieć powinni, że jest ona bardzo wrażliwa, więc jakoś ją to dotknęło, pomimo faktu, że Cowell zapewniał wszystkich, że nie chodziło to o nią. Wiem jedno - teraz już Idol bez Ellen i Cowella nie będzie Idolem po prostu... Dupa.





















0
0





















