w brighton bylo super mimo ze pogoda byla srednia ;))))Polska powinna brac przyklad i sie zdecydowac czy organizuje "manify" czy parady, ja osobiscie wole muzyke i dobra zabawe a nie megafony i sztandary::)
younggayf:
Szok najwyraźniej jest, skoro istnienie osób homoseksualnych nadal jest, choć w mniejszym stopniu, zadziwiające dla części społeczeństwa. Jeśli jednak nie widzisz różnicy między akcją "Krzyż", a paradą, to nie dziwię się, że masz takie podejście do parad równości.
i gdzie tu szok? Ludzie bardziej sie zniechęcają, tworzy sie wokół tego szum...tak jak z tym "krzyżem"
Na dobre to nie wyjdzie...
Na dobre to nie wyjdzie...
Szok najwyraźniej jest, skoro istnienie osób homoseksualnych nadal jest, choć w mniejszym stopniu, zadziwiające dla części społeczeństwa. Jeśli jednak nie widzisz różnicy między akcją "Krzyż", a paradą, to nie dziwię się, że masz takie podejście do parad równości.
i gdzie tu szok? Ludzie bardziej sie zniechęcają, tworzy sie wokół tego szum...tak jak z tym "krzyżem"
Na dobre to nie wyjdzie...
Na dobre to nie wyjdzie...
younggayf:
Kwestia, jak widać, sporna. Wiadomo jednak nie od dzisiaj, że niekiedy najskuteczniejszym rozwiązaniem jest terapia szokowa.
i taka parada to najlepszy sposób by uświadomić?
Kwestia, jak widać, sporna. Wiadomo jednak nie od dzisiaj, że niekiedy najskuteczniejszym rozwiązaniem jest terapia szokowa.
younggayf:
Zapewne działa to na zasadzie "jak ktoś ma problem, powinien stawić mu czoła, a nie udawać, że go nie ma".
a jak taka parada ma ich uświadomić?
Zapewne działa to na zasadzie "jak ktoś ma problem, powinien stawić mu czoła, a nie udawać, że go nie ma".
younggayf:
Wiedzą, ale najwyraźniej nie są "zaznajomieni" z tematem/oswojeni, skoro w XXI wieku istnieje dyskryminacja na tle seksualności człowieka.
o ile wiadomo...wszyscy wiedzą o gejach, lesbijkach....
Wiedzą, ale najwyraźniej nie są "zaznajomieni" z tematem/oswojeni, skoro w XXI wieku istnieje dyskryminacja na tle seksualności człowieka.
younggayf:
Nie chodzi tyle o obnoszenie się (sam jestem przeciwny paradom ociekającym seksem), ale o zasygnalizowanie istnienia ludzi odmiennej orientacji - jedno wiedzieć, inne widzieć.
Po co się tak z tym wszystkim obnosić, jaki sens?
Nie chodzi tyle o obnoszenie się (sam jestem przeciwny paradom ociekającym seksem), ale o zasygnalizowanie istnienia ludzi odmiennej orientacji - jedno wiedzieć, inne widzieć.
strony: 1 2


























0
0





















