Nowa reklama Renault Twingo nie spodobała się włoskim organizacjom LGBT. Nie wiadomo czy to było głównym powodem, ale medialne imperium Silvio Berlusconiego oraz państwowa stacja RAI TV odmówiły emisji reklamy na swych antenach. O co całe zamieszanie? O dwie lesbijki:
Dwie atrakcyjne panie na imprezie zalotnie się uwodzą, nagle jedna wykorzystuje swe atuty by... ukraść bluzkę (oczywiście pod kolor samochodu) drugiej.
Włoskie organizacje LGBT uważają, że reklama stawia lesbijki w złym świetle. Czy medialne imperium Silvio Berlusconiego tym się kierowało zakazując reklamy we włoskiej telewizji? Nie wiemy. Agencja Publicis, autorzy reklamy, bronią swego dzieła: "Chcieliśmy stworzyć reklamę, która jest oryginalna, zabawna, ale równocześnie nie jest wulgarna, wierzę że udało nam się to osiągnąć".
Bartek Jaźwiński, z jedynego w Polsce domu mediowego wyspecjalizowanego w usługach reklamowych w mediach LGBT - Majestic Media, dziwi się organizacjom LGBT: "Nie do końca rozumiem oburzenie środowiska związane z tą reklamą. Moim, subiektywnym zdaniem jest zabawna, ale jeśli kogoś nie śmieszą tego typu żarty, to nie powód, by twierdzić, że filmik promuje obraz lesbijki jako złodziejki. Tego typu pogląd jest moim zdaniem absurdalny. Zwłaszcza, jeśli pamiętać o tym, że ta konkretna reklama wpisuje się w szersze założenia kampanii Twingo o haśle głównym "Twingo. We live in modern times", skierowanej również do społeczności LGBT, czego dowodem jest inna reklama. Przesłanie jest jasne. Twingo to samochód dla nowoczesnych, tolerancyjnych, mądrych ludzi o otwartych umysłach. Najwyraźniej włoskie środowiska LGBT nie są targetem Twingo"
myślę, że w tej stacji nie puścili owej reklamy nie dlatego, że pokazuje lesbijki w złym świetle, ale raczej lesbijki w ogóle :P Włochy to dość konserwatywny kraj.
reklama spoko,tyle,że nie rozumiem o co tyle krzyku,widzimy dwie kobiety może les może nie,w końcu wszystko dzieje się na imprezie a tam wszystko jest możliwe,dla mnie reklama jak każda inna,nie dopatruje się na siłę czegoś