Ślubny happening pomoże w przełamaniu barier?

Wrocławska Lewica chce zorganizować ślub jednopłciowy

Od paru dni w internecie krąży ogłoszenie zapraszające lesbijki do zgłoszenia się do happeningu, który odbędzie się 22 lipca we Wrocławiu: "Poszukujemy dwóch kobiet, które przebiorą się w suknie ślubne i wystąpią przed ludźmi na Rynku oraz spotkają się z mediami, aby promować tolerancję" - czytamy.

Norbert Gruszczyński z Polskiej Lewicy, pomysłodawca happeningu, podkreśla, że wydarzenie ma "przekroczyć pewne bariery w społeczeństwie": "Chcemy pokazać, że obok związków partnerskich czy konkubinatów, małżeństwa mogą być dla mniejszości seksualnych alternatywą" - powiedział nam Norbert. Happening ma też na celu zaktywizowanie wrocławskiej sceny gejowsko-lesbijskiej, która zdaniem Norberta "istnieje, ale jest ukryta".

 


Dlaczego lesbijki? "Wielu gejów boi się ujawnienia, a lesbijki są bardzo często spychane na drugi tor - przez samych gejów. Tym samym dotyka ich podwójna dyskryminacja: jako kobiety i jako lesbijki. Chcemy przypomnieć społeczeństwu, że lesbijki też powinny być brane pod uwagę, że liczą się w środowisku" - powiedział IS Norbert.

(md)


Czy Waszym zdaniem "ślubny happening" faktycznie pomoże w promowaniu tolerancji? Zapraszamy do udziału w ankiecie.


Dodano: 05. stycznia 2011
 
Czy "ślubny happening" pomoże w przełamaniu barier w społeczeństwie? - Wyniki sondy:
Tak 
 
 53 %
Nie 
 
 46 %




podoba mi się (49) nie podoba mi się (32)
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.





strony:   1 2 3 4 5
mex   (niezalogowany, IP: 83.4.79.*)   2011.01.10 21:26
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 3
 
to zabolało, nie prawdziwe informacje ;( szkoda że ludzie są złośliwi to jest okropne. zero serca. Norbert nie robi tego dla sławy.
 
Marek   (niezalogowany, IP: 83.4.79.*)   2011.01.10 21:24
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 3
 
te słowa bolą , nie prawdziwe informacje nt. Norberta nie korzy mówią głupie rzeczy tylko dlatego że Norbert jest w porządku i jest nonkonformistą. Szkoda że nie którzy odrzucają to co robi bo robi to w dobrym celu ale złośliwe osobę wolą nie słuchać i zniszczyć takiego człowieka.

żal mi tych osób


nie słuchać tego co mówią
 
kafor (46) polskie   2011.01.09 22:57
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
kafor:
Co inni o tym myślą:

http://kobiety-kobietom.com/forum/viewtopic.php?f=3&t=12878
 


Yga:

"w kilka dni po zamieszczeniu tego ogłoszenia dowiedziałam się od lokalnych działaczek i działaczy z wrocławskiego KPH, iż niestety ów Norbert nie jest godną zaufania osobą i nie mają z nim dobrych doświadczeń. niestety moim błędem był brak weryfikacji człowieka (czyli moja naiwność). ogłoszenie nieco zmodyfikowałam wobec oryginału, wydało mi się pisane nieodpowiednim językiem, ale teraz widzę iż należałoby jeszcze je zdecydowanie poprawić. nie wiem jakie intencje przyświecają organizatorom oprócz tych jawnie wyeksplikowanych, być może promocja partii czy podobne. jednakże zamieściłam jedynie ogłoszenie na forum, a fesjbuk i inna strona zrobiły z tego większy materiał i większą promocję. ważne jest kto za tym pomysłem stoi, jak to zostanie "ubrane" i jak wykonane. a widzę teraz tutaj wiele niedociągnięć. wyciągam wnioski dla siebie na przyszłość.
a co do samego pomysłu - uważam iż publiczne robienie tego typu akcji jest sensowne, pokazywanie tego, czego nie możemy się doprosić od naszego państwa. z tym że większe wrażenie zrobiłoby pójście kilku par naraz do USC i zgłoszenie chęci wzięcia ślubu, koniecznie z kamerami. trzeba próbować różnie działać, różnych pomysłów aby jak najszerzej nagłaśniać ideę związków partnerskich. takie jest moje zdanie."
 
kafor (46) polskie   2011.01.08 19:21
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Co inni o tym myślą:

http://kobiety-kobietom.com/forum/viewtopic.php?f=3&t=12878
 
naama (19) Wrocław   2011.01.08 14:12
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
gandi:

Wiesz co, zastanawia mnie czemu niby nam zawsze czegoś nie wolno. Tego nie robić, bo ze nam robi na wizerunek, tego lepiej unikac, bo niepotrzebnie.

Czy my zawsze musimy się pięc razy zastanowić zanim coś zrobimy, tylko dlatego, że nie jeseśmy hetero?

Jakbyśmy w każdej sytuacji mieli rezygnować, bo to ewentualne "pośmiewisko" to najlepiej jakbyśmy się w lasach pochowali, żeby nie drażnić reszty społeczeńśtwa.
 

Wystarczy rzeczy poważne traktować poważnie, zamiast robić cyrk. I tak, musimy się pięć razy zastanowić, bo wszyscy dookoła czyhają tylko, żeby udowodnić, że jesteśmy nienormalni, więc nie dawajmy im sami argumentów.
 
technites (34) Warszawa   2011.01.08 12:36
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
tristhan:

Ach, jeszcze jedno. Proszę z łaski swojej nie przekręcać moich słów i nie imputować mi czegoś, czego w swej wypowiedzi bynajmniej nie zawarłem. Nie napisałem nigdzie, że zawarcie formalnego związku nie ma dla mnie znaczenia i nie czyni różnicy. Miałem na myśli jedynie to, że "boże błogosławieństwo" nie robi różnicy i udzielanie go w kościele, na kolonii, w przydrożnej kapliczce czy też przez kasjerkę w supermarkecie jest dokładnie tym samym, czyli zasadniczo ględzeniem, które przynosi raczej więcej szkody niż pożytku, bo niepotrzebnie mistycyzuje to, co z mistycznością ma wspólnego nie więcej niż rzodkiewka. Jak cokolwiek innego, zresztą.
 

Nie zrozumiałeś jak widzę nic z tego, co napisałem. Być może dla Ciebie ceremonia ślubna o charakterze wyznaniowym nie ma żadnego znaczenia. Jednak dla osób wierzących jest ona bardzo ważna. Osoba wierząca zawierając związek małżeński podczas ceremonii religijnej wierzy, że otrzymuje dla swojego związku błogosławieństwo Boga.
Nie musisz w to wierzyć. Nie musisz się z tym zgadzać. Ale postaraj się przynajmniej uszanować fakt, że dla kogoś to znaczy coś więcej niż dla Ciebie.
Jeżeli bowiem nie umiemy szanować wzajemnych poglądów, w tym religijnych, to jak mamy domagać się szacunku od innych?
Profanowanie ceremonii religijnej nie ma moim zdaniem ŻADNYCH pozytywnych skutków poza wywołaniem skandalu.
 
kafor (46) polskie   2011.01.08 10:13
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
przebieranki w 'suknie ślubne', czy poważne działania? dreptanie w miejsu, czy krok ku realizacji naszych postulatów?

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/homoseksualna_kampania_milosc_nie_wyklucza_171699.html
 
kafor (46) polskie   2011.01.08 7:07
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Myślenie zawsze jest w cenie - niezależnie od orientacji.

Zależy nam na konkretach czy na zabawie?
Co chcemy osiągnąć: czy zmianę w prawie umożliwiającą nam formalizację związków w Polsce, czy może zniesmaczyć większość do wszelkich zmian na rzecz naszych praw?

Jakie zatem - stosowne do celu - wybierać metody działań aby go osiągnąć?
Warto myśleć. Od tego zależy jakość naszego zycia.
 
gandi przyjaciel IS (38) Edinburgh   2011.01.08 2:53
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 1
 
naama:
gandi:

Oglądamy komedie i zabawne filmiki ze slubow hetero, czy ktos slyszal o protestach, ze to ośmiesza świętą instytucją małżeństwa?
 


Obawiam się, że my jesteśmy bardziej "pod lupą" i nie możemy sobie pozwolić godne pożałowania zachowania jak heterycy. Zresztą, skoro nam na tym serio zależy i tak o to walczymy to czemu mamy robić z tego pośmiewisko i urządzać kpiny? Myślisz, że to pomoże? Oni nie musieli się o to bić, mają to w pakiecie od urodzenia to i mogą mieć to w dupie, bo nikt nie zabierze. My nie.
 


Wiesz co, zastanawia mnie czemu niby nam zawsze czegoś nie wolno. Tego nie robić, bo ze nam robi na wizerunek, tego lepiej unikac, bo niepotrzebnie.

Czy my zawsze musimy się pięc razy zastanowić zanim coś zrobimy, tylko dlatego, że nie jeseśmy hetero?

Jakbyśmy w każdej sytuacji mieli rezygnować, bo to ewentualne "pośmiewisko" to najlepiej jakbyśmy się w lasach pochowali, żeby nie drażnić reszty społeczeńśtwa.
 
tristhan (27) Stormwind   2011.01.08 0:07
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
technites:
tristhan:

I znów, różnica żadna. Jak dla większości ludzi tutaj, zapewne. Dlatego dobrze by było nie mieszać w sprawę religii, jako że kompletnie nie o nią tu chodzi.
 


Naprawdę nie widzisz żadnej różnicy pomiędzy zabawą, parodią i kpiną, a wydarzeniem, które dla dwojga ludzi jest jednym z najważniejszych momentów w ich życiu? Jeżeli tak, to proszę przyjmij moje kondolencje.
 

Ach, jeszcze jedno. Proszę z łaski swojej nie przekręcać moich słów i nie imputować mi czegoś, czego w swej wypowiedzi bynajmniej nie zawarłem. Nie napisałem nigdzie, że zawarcie formalnego związku nie ma dla mnie znaczenia i nie czyni różnicy. Miałem na myśli jedynie to, że "boże błogosławieństwo" nie robi różnicy i udzielanie go w kościele, na kolonii, w przydrożnej kapliczce czy też przez kasjerkę w supermarkecie jest dokładnie tym samym, czyli zasadniczo ględzeniem, które przynosi raczej więcej szkody niż pożytku, bo niepotrzebnie mistycyzuje to, co z mistycznością ma wspólnego nie więcej niż rzodkiewka. Jak cokolwiek innego, zresztą.
 
strony:   1 2 3 4 5

Ostatnie newsy 


Protest: TVN24, Wyborcza, UM o Marszu w Krakowie Rozpowszechnianie nieprawdy? O krakowskim feminizmie u Grodzkiej Jutro kolejne spotkanie "U Grodzkiej na Brackiej" Pilne: druga ustawa w Sejmie! Ustawa o umowie związku partnerskiego złożona do laski marszałkowskiej Homoseksualność jak gwałt? Homofobia w programie n... KPH interweniuje ws. programu nauczania dla pielęgniarek i położnych
 

Inne tematy 

Podobnie otagowane newsy 


Zejdź z kanapy dla LESSmapy! Rusza nowy (les)projekt Anka Zet wyrzucona z konferencji Episkopatu Polski Kolejny happening działaczki Lesbijki: niewidocznie (dla) społeczności Jak im się żyje w małych miejscowościach? Wrocław przeciera szlaki? Szkolne rozmowy o homoseksualności
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 60
Mamy już 79061 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.033 s.