Jestem homoseksualny, ale raczej powinno mieć to drugorzędne znaczenie, bo liczą się może poglądy, które osoby o dowolnej orientacji seksualnej mogą mieć niezależnie od niej różne.
Nie wiem czy Ty jesteś prowokatorem, czy człowiekiem o innej świadomości niż ja - kto jest głupszy, kto ma więcej racji czy po tyle samo - nie dowiem się może nigdy.
Jeśli chodzi o związki jednopłciowe które mogą być szczęśliwe to problemem jest to, że seks analny jest niezdrowy, przy czym seks to jeden mały wycinek życia takiej pary, która może takiego rodzaju seksu unikać lub ograniczać się i dbać by odbywał się on jak najbezpieczniej.
Kolejna sprawa to możliwość posiadania dzieci. Jestem za możliwością adopcji dzieci przez powiedzmy jedną na dwadzieścia par. Można mnie uznać za homofoba, rzygam tym słowem, ale w mniejszej ilości przypadków nie pozwoliłbym na wychowywanie dzieci przez pary dwupłciowe. Uważam, że najlepszą opcją dla dziecka jest idealna para rodziców różnej płci, przy czym nie ma ideałów i niektóre pary jednopłciowe mogą się nadawać bardziej od przeciętnej pary dwupłciowej i również one powinny mieć możliwość wychowywania dzieci.
Mam dość idiotów których jest większość zarówno wśród osób typowo heteroseksualnych jak i pozostałych. Jak znam życie to zaś kłócić się będziemy między idiotami z prawicy ograniczonych stereotypami i mitami religijnymi i idiotami z lewicy na których bezmózgowość nie mam jeszcze bardziej zdrowia. Strach się bać czy znajdą się odpowiedni ludzie do odmawiania 19 na 20 par jednopłciowych posiadania dzieci, a jednocześnie wybierania naprawdę dobrych ludzi jako 1 na 20 par jednopłciowych i obdarowywania nimi dzieci które tego potrzebują. Tak się boję, że praktyka nie będzie miała nic z ideałów i.. nie chcieć wprowadzenia prawa adopcji(?)
Są tacy ludzie z którymi nie rozmawiałbym a bym ich zabił, wielu.
Wklejam po przekopiowaniu co napisałem gdzieś. Bo(?) bo tak.
Nie wiem czy Ty jesteś prowokatorem, czy człowiekiem o innej świadomości niż ja - kto jest głupszy, kto ma więcej racji czy po tyle samo - nie dowiem się może nigdy.
Jeśli chodzi o związki jednopłciowe które mogą być szczęśliwe to problemem jest to, że seks analny jest niezdrowy, przy czym seks to jeden mały wycinek życia takiej pary, która może takiego rodzaju seksu unikać lub ograniczać się i dbać by odbywał się on jak najbezpieczniej.
Kolejna sprawa to możliwość posiadania dzieci. Jestem za możliwością adopcji dzieci przez powiedzmy jedną na dwadzieścia par. Można mnie uznać za homofoba, rzygam tym słowem, ale w mniejszej ilości przypadków nie pozwoliłbym na wychowywanie dzieci przez pary dwupłciowe. Uważam, że najlepszą opcją dla dziecka jest idealna para rodziców różnej płci, przy czym nie ma ideałów i niektóre pary jednopłciowe mogą się nadawać bardziej od przeciętnej pary dwupłciowej i również one powinny mieć możliwość wychowywania dzieci.
Mam dość idiotów których jest większość zarówno wśród osób typowo heteroseksualnych jak i pozostałych. Jak znam życie to zaś kłócić się będziemy między idiotami z prawicy ograniczonych stereotypami i mitami religijnymi i idiotami z lewicy na których bezmózgowość nie mam jeszcze bardziej zdrowia. Strach się bać czy znajdą się odpowiedni ludzie do odmawiania 19 na 20 par jednopłciowych posiadania dzieci, a jednocześnie wybierania naprawdę dobrych ludzi jako 1 na 20 par jednopłciowych i obdarowywania nimi dzieci które tego potrzebują. Tak się boję, że praktyka nie będzie miała nic z ideałów i.. nie chcieć wprowadzenia prawa adopcji(?)
Są tacy ludzie z którymi nie rozmawiałbym a bym ich zabił, wielu.
Wklejam po przekopiowaniu co napisałem gdzieś. Bo(?) bo tak.
wyobrażcie sobie, że pewnego pieknego dnia zostaje porwany Rydzyk i pod wpływem kogoś z branży nagrywa przesłanie do swego ludu:
"Wolnośc dla wszystkich, homoseksualizm nie jest chorbą, oni też chcą kochać"... I ten moment, gdy babcie idą razem na paradę :D wtedy to w ciągu roku byśmy mieli i związki partnerskie i małżeństwa i wszelkie przywileje :) wiem marzyciel ze mnie :))
"Wolnośc dla wszystkich, homoseksualizm nie jest chorbą, oni też chcą kochać"... I ten moment, gdy babcie idą razem na paradę :D wtedy to w ciągu roku byśmy mieli i związki partnerskie i małżeństwa i wszelkie przywileje :) wiem marzyciel ze mnie :))
fibius:
gdyby UE miała na nas znaczący wpływ to już mielibyśmy legalne małżeństwa par jednopłciowych. W związku z tym aktualnie Polska łamie prawa UE.
Na nas większy wpływ pod tym względem może mieć UE, i to nie tyle wpływ co nacisk ;)
gdyby UE miała na nas znaczący wpływ to już mielibyśmy legalne małżeństwa par jednopłciowych. W związku z tym aktualnie Polska łamie prawa UE.
seansecundo:
Biorą przykład jeśli chodzi o język, ciuchy, muzykę. Jeśli chodzi o stosunek do różnych mniejszości to każdy sobie (niestety) rzepkę skrobie. Polska wzoruje się USA w wielu dziedzinach, ale działu tolerancji i akceptacji nie ma tam. Na nas większy wpływ pod tym względem może mieć UE, i to nie tyle wpływ co nacisk ;)
Jakby nie patrzyć prawie cały świat wzoruje na się na U.S.A :) więc pewnie i resztę państw weźmie przykład ze Stanów :)
Biorą przykład jeśli chodzi o język, ciuchy, muzykę. Jeśli chodzi o stosunek do różnych mniejszości to każdy sobie (niestety) rzepkę skrobie. Polska wzoruje się USA w wielu dziedzinach, ale działu tolerancji i akceptacji nie ma tam. Na nas większy wpływ pod tym względem może mieć UE, i to nie tyle wpływ co nacisk ;)
Przygnebiajace jest to, ze i powyzsze demokratyczne poparcie dla formalizacji zwiazkow homo, i republikanski sprzeciw wobec tego samego tematu sa tylko czescia gry wyborczej, zmotywowania coraz bardziej apatycznych i zmeczonych amerykanskich wyborcow.
Jakby nie patrzyć prawie cały świat wzoruje na się na U.S.A :) więc pewnie i resztę państw weźmie przykład ze Stanów :)
strony: 1 2






















































1
0






















