Obecnie druk zaświadczenia o stwierdzajacego brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa wygląda tak:
http://www.legeo.pl/prawo/rozporzadzenie-ministra-spraw-wewnetrznych-i-administracji-z-dnia-26-pazdziernika-1998-r-w-sprawie-szczegolowych-zasad-sporzadzania-aktow-stanu-cywilnego-sposobu-prowadzenia-ksiag-stanu-cywilnego-ich/zal10/?on=15.11.1998
http://www.legeo.pl/prawo/rozporzadzenie-ministra-spraw-wewnetrznych-i-administracji-z-dnia-26-pazdziernika-1998-r-w-sprawie-szczegolowych-zasad-sporzadzania-aktow-stanu-cywilnego-sposobu-prowadzenia-ksiag-stanu-cywilnego-ich/zal10/?on=15.11.1998
taki_jeden_pawelek:
Przepraszam: przekonałAŚ i zachęciłAŚ mnie :)
@kafor
Dzięki za argumenty ZA ślubem za granicą :)) przekonałeś i zachęciłeś mnie :)) Do tej pory uważałem to za formalność.
Dzięki za argumenty ZA ślubem za granicą :)) przekonałeś i zachęciłeś mnie :)) Do tej pory uważałem to za formalność.
Przepraszam: przekonałAŚ i zachęciłAŚ mnie :)
@kafor
Dzięki za argumenty ZA ślubem za granicą :)) przekonałeś i zachęciłeś mnie :)) Do tej pory uważałem to za formalność.
Dzięki za argumenty ZA ślubem za granicą :)) przekonałeś i zachęciłeś mnie :)) Do tej pory uważałem to za formalność.
Oto przepis z KPA
art. 217. § 1. Organ administracji publicznej wydaje zaświadczenie na żądanie osoby ubiegającej się o zaświadczenie.
§ 2. Zaświadczenie wydaje się, jeżeli:
1) urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga przepis prawa,
2) osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego.
§ 3. Zaświadczenie powinno być wydane bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni.
§ 4. (77) Zaświadczenie wydaje się w formie dokumentu elektronicznego, opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, jeżeli zażąda tego osoba ubiegająca się o zaświadczenie.
Interes prawny to zarowno kwestia praw danej osoby przyznawanych przez prawo polskie jka i przez prawo obce. Zatem art. 217 par 2 pkt 2 k.p.a. nie pozostawia watpliwosci - jesli ktos chce wziac slub za granica, homo czy hetero, organ MUSI wydac zaswiadczenie, jesli ono jest potrzebne do zawarcia tego slubu zgoidnie z prawem obcego panstwa.
art. 217. § 1. Organ administracji publicznej wydaje zaświadczenie na żądanie osoby ubiegającej się o zaświadczenie.
§ 2. Zaświadczenie wydaje się, jeżeli:
1) urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga przepis prawa,
2) osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego.
§ 3. Zaświadczenie powinno być wydane bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni.
§ 4. (77) Zaświadczenie wydaje się w formie dokumentu elektronicznego, opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, jeżeli zażąda tego osoba ubiegająca się o zaświadczenie.
Interes prawny to zarowno kwestia praw danej osoby przyznawanych przez prawo polskie jka i przez prawo obce. Zatem art. 217 par 2 pkt 2 k.p.a. nie pozostawia watpliwosci - jesli ktos chce wziac slub za granica, homo czy hetero, organ MUSI wydac zaswiadczenie, jesli ono jest potrzebne do zawarcia tego slubu zgoidnie z prawem obcego panstwa.
rozsadny glos kafora przekonujacy dlaczego warto miec zwiazek partnerski homo za granica nawet gdy pozniej zyje sie w polsce.
i druga sprawa - zaswiadczenie nalezy kazdemy wydac, to zasada. jesli organ odmawia wydawania zaswiadczen a ktos ma odpowiedni interes zgodniez kpa, moze latwo odwolac sie do sadu. procedura wydawani zaswiadczen jest uregulowana w prawie i ona wyklucza mozliwosc odmowy wydania zaswiadczenia przyszlym malzonkom homo.
panstwo zmienia zaswiadczenie a nie prawo - zwroccie uwage. bo prawo jest dobre, mowi - zaswiadczenie trzeba dac. ale zeby nie narazac sie na sprawy w sadzie to panstwo woli skasowac rubryke dotyczaca przyszlego partnera. to dzialanie nie na korzysc homo, bo homo mogli odmowe zaswiadczenia latwo i skutecznie skarzyc do sadu ale na korzysc panstwa ktoremu odpadnie duzo spraw w sadach i duzo kosztow!
i druga sprawa - zaswiadczenie nalezy kazdemy wydac, to zasada. jesli organ odmawia wydawania zaswiadczen a ktos ma odpowiedni interes zgodniez kpa, moze latwo odwolac sie do sadu. procedura wydawani zaswiadczen jest uregulowana w prawie i ona wyklucza mozliwosc odmowy wydania zaswiadczenia przyszlym malzonkom homo.
panstwo zmienia zaswiadczenie a nie prawo - zwroccie uwage. bo prawo jest dobre, mowi - zaswiadczenie trzeba dac. ale zeby nie narazac sie na sprawy w sadzie to panstwo woli skasowac rubryke dotyczaca przyszlego partnera. to dzialanie nie na korzysc homo, bo homo mogli odmowe zaswiadczenia latwo i skutecznie skarzyc do sadu ale na korzysc panstwa ktoremu odpadnie duzo spraw w sadach i duzo kosztow!
Tak, dla otrzymania zaś. o stanie cywilnym nie potrzeba wypełniać formularza - do ośw. 'o zdolności do zawarcia małżeństwa za granicą'. Praktyka jest jednak taka w USC, iż wymusza się na interesancie podanie interesu prawnego do żądania wydania zaświadczenia (do czego nie mają prawa - sąd wypowiadział się, że nie ma obowiązku podawania interesu prawnego w tym wypadku) i gdy się powie, że chodzi o ślub za granicą wręczają formularz. Gdy widzą wpisane dwie osoby tej samej płci odmawiają wydania go.
W naszym wypadku odbywała się długa debata na temat tego które USC miało by sprawą się zająć (czy miejsca zamieszkania, czy sporzadzenia aktu urodzenia) oraz czy wogóle, wykonywano wiele telefonów i cała sprawa trwała ok. 40 minut zamiast 10-ciu (standardowo).
Druga sprawa: podkreślam jeszcze raz - czym innym jest uznanie naszego cywilnego związku formalnego zawartego za granicą w Polsce: sporządzenie polskiego aktu ślubu przez polskie USC, a czym innym domaganie się przed sądem uznania POSZCZEGÓLNYCH praw nabytych jako następstwo życia w związku formalnym na mocy zagranicznego ślubu - mieszkając w Polsce.
W naszym wypadku odbywała się długa debata na temat tego które USC miało by sprawą się zająć (czy miejsca zamieszkania, czy sporzadzenia aktu urodzenia) oraz czy wogóle, wykonywano wiele telefonów i cała sprawa trwała ok. 40 minut zamiast 10-ciu (standardowo).
Druga sprawa: podkreślam jeszcze raz - czym innym jest uznanie naszego cywilnego związku formalnego zawartego za granicą w Polsce: sporządzenie polskiego aktu ślubu przez polskie USC, a czym innym domaganie się przed sądem uznania POSZCZEGÓLNYCH praw nabytych jako następstwo życia w związku formalnym na mocy zagranicznego ślubu - mieszkając w Polsce.
causidicus20:
c.d - poprawiony:D
Prawo jest jedno USC nie ma praw odmówić wydania zaświadczenia o Stanie cywilny, a takie wystarczy i nie trzeba wpisywać przyszłego partnera. Po za tym, co jak co taki związek nie jest z gruntu prawa polskiego ważny jedynie w krajach honorujących takie małżeństwa i związki. Do tego potrzebna zmiana jest art.18 konstytucji i przesłanek zawarcia małżeństwa w art. 1 KRO
Taaa jasne zmieni się wygląd krateczek i ich rozmieszczenie :D LOL Widać wybory idą....
O
O
c.d - poprawiony:D
Prawo jest jedno USC nie ma praw odmówić wydania zaświadczenia o Stanie cywilny, a takie wystarczy i nie trzeba wpisywać przyszłego partnera. Po za tym, co jak co taki związek nie jest z gruntu prawa polskiego ważny jedynie w krajach honorujących takie małżeństwa i związki. Do tego potrzebna zmiana jest art.18 konstytucji i przesłanek zawarcia małżeństwa w art. 1 KRO
Taaa jasne zmieni się wygląd krateczek i ich rozmieszczenie :D LOL Widać wybory idą....
Prawo jest jedno USC nie ma praw wydać zaświadczenia o Stanie cywilny a takie wystarczy i nie trzeba wpisywać przyszłego partnera. Po za tym, co jak co taki związek nie jest z gruntu prawa polskiego ważny jedynie w krajach honorujących takie małżeństwa i związki. Do tego potrzebna zmiana jest art.18 konstytucji i przesłanek zawarcia małżeństwa w art. 1 KRO
Prawo jest jedno USC nie ma praw wydać zaświadczenia o Stanie cywilny a takie wystarczy i nie trzeba wpisywać przyszłego partnera. Po za tym, co jak co taki związek nie jest z gruntu prawa polskiego ważny jedynie w krajach honorujących takie małżeństwa i związki. Do tego potrzebna zmiana jest art.18 konstytucji i przesłanek zawarcia małżeństwa w art. 1 KRO
Ślub za granicą nie jest w jakikolwiek sposób sprzeczny z Konstytucją RP.
Formalizacja związku poprzez ślub cywilny pozwala nam być spostrzeganymi jako małżeństwo, rodzina kiedykolwiek wyjeżdżamy z Polski.
Ślub cywilny jest jednoznacznym potwierdzeniem, iż jesteśmy dla siebie osobami najbliższymi - jesteśmy w zagranicznym związku formalnym, co powoduje, iż:
1/ przed sądami nigdy nie kwestionowano, że jesteśmy rodziną - niepotrzebne było dowodzenie przed sądem, iż tworzymy stały zwiazek, prowadzimy wspólnie jedno gospodarstwo domowe (jak np. zrobił to urząd podejmujący decyzję w sprawie lokalu komunalnego owdowiałego pana).
2/ możemy domagać się respektowania naszych POSZCZEGÓLNYCH praw nabytych na mocy ślubu w Polsce przed sądami opierając nasze roszczenia również na pozostawaniu w cywilnym zagranicznym związku formalnym (prowadzimy kilka spraw przed sądami polskimi)
3/ zgłosiłyśmy fakt zawarcia ślubu za granicą do polskiego USC co powoduje, iż polskie instytucje - tu USC - nie mogą, jak do tej pory, całkowicie ignorować faktu, że w Polsce żyją pary osób tej samej płci będące po ślubach - muszą odnotować ten fakt w naszych aktach stanu cywilnego (sprawa ta - wpisania - jest w toku)
4/ znajdując się w placówkach zdrowia: przychodniach, szpitalach podajemy się wzajem jako żony - np. wskazując się jako soby do informowania i podejmowania decyzji o życiu i zdrowiu - dodając, iż jesteśmy po ślubie zagranicznym; automatycznie jesteśmy przez osoby, które o tym fakcie informujemy, traktowane jako rodzina.
Gdy w Polsce zostaną wprowadzone cywilne ziwązki partnerskie - automatycznie - zostanie uznany nasz ślub zagraniczny (bez czekania na vacatio legis).
Wbrew temu co piszesz w komentarzu - ślub za granicą to zdecydowanie działanie nonkonformistyczne.
Formalizacja związku poprzez ślub cywilny pozwala nam być spostrzeganymi jako małżeństwo, rodzina kiedykolwiek wyjeżdżamy z Polski.
Ślub cywilny jest jednoznacznym potwierdzeniem, iż jesteśmy dla siebie osobami najbliższymi - jesteśmy w zagranicznym związku formalnym, co powoduje, iż:
1/ przed sądami nigdy nie kwestionowano, że jesteśmy rodziną - niepotrzebne było dowodzenie przed sądem, iż tworzymy stały zwiazek, prowadzimy wspólnie jedno gospodarstwo domowe (jak np. zrobił to urząd podejmujący decyzję w sprawie lokalu komunalnego owdowiałego pana).
2/ możemy domagać się respektowania naszych POSZCZEGÓLNYCH praw nabytych na mocy ślubu w Polsce przed sądami opierając nasze roszczenia również na pozostawaniu w cywilnym zagranicznym związku formalnym (prowadzimy kilka spraw przed sądami polskimi)
3/ zgłosiłyśmy fakt zawarcia ślubu za granicą do polskiego USC co powoduje, iż polskie instytucje - tu USC - nie mogą, jak do tej pory, całkowicie ignorować faktu, że w Polsce żyją pary osób tej samej płci będące po ślubach - muszą odnotować ten fakt w naszych aktach stanu cywilnego (sprawa ta - wpisania - jest w toku)
4/ znajdując się w placówkach zdrowia: przychodniach, szpitalach podajemy się wzajem jako żony - np. wskazując się jako soby do informowania i podejmowania decyzji o życiu i zdrowiu - dodając, iż jesteśmy po ślubie zagranicznym; automatycznie jesteśmy przez osoby, które o tym fakcie informujemy, traktowane jako rodzina.
Gdy w Polsce zostaną wprowadzone cywilne ziwązki partnerskie - automatycznie - zostanie uznany nasz ślub zagraniczny (bez czekania na vacatio legis).
Wbrew temu co piszesz w komentarzu - ślub za granicą to zdecydowanie działanie nonkonformistyczne.
Nie rozumiem, po co osobom homoseksualnym mieszkającym na stałe w Polsce ślub? Nawet pobranie się za granicą w naszym kraju nie ma żadnej mocy cywilnoprawnej, bo takie działanie jest sprzeczne z Konstytucją RP. Zakładam, że jest to taki umiarkowany konformizm.
strony: 1 2
























1
0



















