To jest tylko i wyłącznie działanie na zwłokę, mogę się założyć, że nawet, jak go środowisko LGBT będzie namolnie nagabywać z różnych stron, i tak nic pod tym względem się nie zmieni. A pamięta ktoś regularnie wysyłane przez SPR (Stowarzyszenie "Pracownia Różnorodności") pismo do Prezydenta? Kancelaria odpisała, ale bez rzeczywistego pozytywnego rozpatrzenia sprawy. Co ja się będę rozpisywać - http://www.spr.org.pl/2011/05/dlugo-oczekiwana-odpowiedz-kancelarii-prezydenta-rp/ Komentować też żal, więc pozostawię bez słów.
Może i tak ,ale mógłby też popierać i wszystko robić by kościół go popierał . . . Przecież ogrom elektoratu przed wyborami będzie w kościele gdzie będzie zawoalowane nawoływanie by glosować na tych co są przeciw mniejszości . . .
. . . A to i też lepiej że teraz się określił .. zawsze można wywołać go do " tablicy " .
Na pewno na PiS nie zagłosuję . .
No właśnie , a co z SLD może ta partia w końcu powinna dostać szanse . . Jak myślicie . . . Oni od dawna starali się o regulacje związków . .
. . . A to i też lepiej że teraz się określił .. zawsze można wywołać go do " tablicy " .
Na pewno na PiS nie zagłosuję . .
No właśnie , a co z SLD może ta partia w końcu powinna dostać szanse . . Jak myślicie . . . Oni od dawna starali się o regulacje związków . .
Jeszcze raz przypominam. Tusk kieruje się sondażami. 54% za więc natychmiast zmiana frontu. Jakby było 54% przeciw to i on wypowiadałby się przeciw.
labryska89:
Zgadzam się 100 % . .
może to i przedwyborcze podlizywanie się, ale przecież mógłby się podlizać konserwatywnemu elektoratowi i powiedzieć coś w przeciwnym tonie, więc dobrze, że to jednak liberalnych wyborców chce zachęcić ;)
Zgadzam się 100 % . .
Dziwi mnie naiwność i zachwyt pana R.O. nad słowami Tuska. Ten człowiek choć reprezentuje ugrupowanie konserwatywne to słowa te wypowiada w przededniu wyborów gdy sondaże wskazują na poparcie społeczne dla takich uregulowań. Czego innego można by się spodziewać?
Musicie też wiedzieć że w PO są osoby przeciwne związkom tej samej płci , którym Tusk musi stawić czoła i to oni psują imaż tej partji . .
np.
Rozmowa z wiceszefem klubu PO posłem Jarosławem Gowinem
Renata Grochal:
- Premier powiedział, że Sejm dojrzał do uchwalenia, po wyborach, ustawy o związkach partnerskich.
Co pan na to?
Jarosław Gowin: Ja nie dojrzałem i nigdy nie dojrzeję.
Na pewno ręki za taką ustawą nie podniosę.
Tak więc nie zwalajmy winy wszystką na Pana premiera ,ale przyjrzyjmy się jego współpracownikom którzy w brew jego woli psują imaż partii jego . .
i Gowina nie wybierajmy . . .
np.
Rozmowa z wiceszefem klubu PO posłem Jarosławem Gowinem
Renata Grochal:
- Premier powiedział, że Sejm dojrzał do uchwalenia, po wyborach, ustawy o związkach partnerskich.
Co pan na to?
Jarosław Gowin: Ja nie dojrzałem i nigdy nie dojrzeję.
Na pewno ręki za taką ustawą nie podniosę.
Tak więc nie zwalajmy winy wszystką na Pana premiera ,ale przyjrzyjmy się jego współpracownikom którzy w brew jego woli psują imaż partii jego . .
i Gowina nie wybierajmy . . .
No właśnie . . zastanówmy się . . przecież klerowi też by chciał rzucić kiełbasę wyborczą ,a jednak ją na rzucił . . to znaczy że to w nas siła . . Ale jeśli zaniecha i odejdzie od obietnic , to w nas też siła by mu przypomnieć . . . a poza tym jeśli nie spełni obietnicy ,a będę chciała się ustatkować ( oczywiście tylko z kobieta ) to zaskarżę go o kłamstwo wyborcze . . to zn. obietnica dla zysku jego bo chciał wygrać ,a nie dotrzymuje słowa . . . .
może to i przedwyborcze podlizywanie się, ale przecież mógłby się podlizać konserwatywnemu elektoratowi i powiedzieć coś w przeciwnym tonie, więc dobrze, że to jednak liberalnych wyborców chce zachęcić ;)
Wiesz Rojzo dlaczego Lechowi Kaczyńskiemu nie udało się przekonać młodszego pokolenia do tego, że lata 90. były najgorszym możliwym okresem dla Polski, w którym lewica zniszczyła wszystko co mogło być piękne? Bo dla naszego pokolenia te lata zawsze będą czasem "młodości" i zawsze będziemy je idealizować :)
radek:
No cóż, ja akurat pamiętam, jak było 15 lat temu, i 20 lat temu, i 25 lat temu.
Nie mieliśmy wyścigu szczurów, nastolatek puszczających się za parę dżinsów, namolnych reklam, powszechnie branych kredytów, plagi anoreksji i obsesji bycia młodym. Nie mieliśmy też silnego rozwarstwienia społeczeństwa ze względów majątkowych.
Mieliśmy szarzej i biedniej, ale uczciwiej i spokojniej. Mieliśmy zasady. Mieliśmy prawdziwe więzy społeczne.
Przemiany trwają cały czas i są nieuniknione. Ale nie zależą od polityków. Zależą od nas samych, i od tego co jesteśmy w stanie zrobić dla innych, co poświęcić a o co walczyć.
Co zaś do Tuska, nie ufam mu, nie wierzę w jego obietnice, nigdy nie głosowałam na PO i nigdy nie zagłosuję.
Nie wszyscy czytelnicy to pamiętają, ale między dzisiejszą Polską a tą sprzed 15 lat leży obyczajowa przepaść.
No cóż, ja akurat pamiętam, jak było 15 lat temu, i 20 lat temu, i 25 lat temu.
Nie mieliśmy wyścigu szczurów, nastolatek puszczających się za parę dżinsów, namolnych reklam, powszechnie branych kredytów, plagi anoreksji i obsesji bycia młodym. Nie mieliśmy też silnego rozwarstwienia społeczeństwa ze względów majątkowych.
Mieliśmy szarzej i biedniej, ale uczciwiej i spokojniej. Mieliśmy zasady. Mieliśmy prawdziwe więzy społeczne.
Przemiany trwają cały czas i są nieuniknione. Ale nie zależą od polityków. Zależą od nas samych, i od tego co jesteśmy w stanie zrobić dla innych, co poświęcić a o co walczyć.
Co zaś do Tuska, nie ufam mu, nie wierzę w jego obietnice, nigdy nie głosowałam na PO i nigdy nie zagłosuję.
















































0
0





















