kentauros:
Nie to nie jest do końca prawda, bo na miejsce dziadków jest mnóstwo osób nawet w młodym wieku np. 20latki, są i 30latki, 40latki, osoby bardzo uprzedzone, często nie znające osobiście (tylko tak im się wydaje, że nie znają) żadnego geja czy lesbijki. Zostali wyedukowani przez homofobiczny system w szkołach, przez homofobicznie nastawionych nauczycieli (nie mówię, że każdy nauczyciel ma zapędy homofobiczne, ale spora większość tak) i jeszcze wiele innych czynników.
Także tylko edukacja to może zmienić, a póki co mamy minister Hall od edukacji szkolnej, która nie zajmie się tym problemem, bo dla partii PO to nie jest problem.
the_plagued_one:
po prostu żyjemy w skansenie. mój znajomy kapłan mówi: "po prostu dziadki muszą odejść i zacznie się coś zmieniać" - i może to prawda?
30%?
Życie byłoby takie piękne...
Ale zamiast jęczeniem i wzdychaniem zajmijmy się lepiej poszukiwaniem pomysłów na to jak przełamać tę polską skostniałą rzeczywistość :P
We wszystkich innych dziedzinach jakoś planuje się przyspieszony rozwój i "doganianie" krajów cywilizowanych...
Życie byłoby takie piękne...
Ale zamiast jęczeniem i wzdychaniem zajmijmy się lepiej poszukiwaniem pomysłów na to jak przełamać tę polską skostniałą rzeczywistość :P
We wszystkich innych dziedzinach jakoś planuje się przyspieszony rozwój i "doganianie" krajów cywilizowanych...
po prostu żyjemy w skansenie. mój znajomy kapłan mówi: "po prostu dziadki muszą odejść i zacznie się coś zmieniać" - i może to prawda?
Nie to nie jest do końca prawda, bo na miejsce dziadków jest mnóstwo osób nawet w młodym wieku np. 20latki, są i 30latki, 40latki, osoby bardzo uprzedzone, często nie znające osobiście (tylko tak im się wydaje, że nie znają) żadnego geja czy lesbijki. Zostali wyedukowani przez homofobiczny system w szkołach, przez homofobicznie nastawionych nauczycieli (nie mówię, że każdy nauczyciel ma zapędy homofobiczne, ale spora większość tak) i jeszcze wiele innych czynników.
Także tylko edukacja to może zmienić, a póki co mamy minister Hall od edukacji szkolnej, która nie zajmie się tym problemem, bo dla partii PO to nie jest problem.
the_plagued_one:
po prostu żyjemy w skansenie. mój znajomy kapłan mówi: "po prostu dziadki muszą odejść i zacznie się coś zmieniać" - i może to prawda?
30%?
Życie byłoby takie piękne...
Ale zamiast jęczeniem i wzdychaniem zajmijmy się lepiej poszukiwaniem pomysłów na to jak przełamać tę polską skostniałą rzeczywistość :P
We wszystkich innych dziedzinach jakoś planuje się przyspieszony rozwój i "doganianie" krajów cywilizowanych...
Życie byłoby takie piękne...
Ale zamiast jęczeniem i wzdychaniem zajmijmy się lepiej poszukiwaniem pomysłów na to jak przełamać tę polską skostniałą rzeczywistość :P
We wszystkich innych dziedzinach jakoś planuje się przyspieszony rozwój i "doganianie" krajów cywilizowanych...
po prostu żyjemy w skansenie. mój znajomy kapłan mówi: "po prostu dziadki muszą odejść i zacznie się coś zmieniać" - i może to prawda?
30%?
Życie byłoby takie piękne...
Ale zamiast jęczeniem i wzdychaniem zajmijmy się lepiej poszukiwaniem pomysłów na to jak przełamać tę polską skostniałą rzeczywistość :P
We wszystkich innych dziedzinach jakoś planuje się przyspieszony rozwój i "doganianie" krajów cywilizowanych...
Życie byłoby takie piękne...
Ale zamiast jęczeniem i wzdychaniem zajmijmy się lepiej poszukiwaniem pomysłów na to jak przełamać tę polską skostniałą rzeczywistość :P
We wszystkich innych dziedzinach jakoś planuje się przyspieszony rozwój i "doganianie" krajów cywilizowanych...
najlepsze jes to, że oni WIERZĄ, że aż 30% społeczeństwa to homoseksualiści - to już jest nowy dogmat:D
To jest najciekawsze: "[Instytu Gallupa] przeprowadził pod koniec maja badanie, z którego wynika, że młodzi Amerykanie wierzą, że ok. 30 proc. ich społeczeństwa to geje i lesbijki." Czy w oryginale nie było "30% are gay", co wg mojego skromnego doświadczenia znaczy nie tylko "homoseksualny", ale i "nieheteroseksualny"?
Skoro Nowy Jork, jedna ze światowych stolic mody, biznesu i kultury, wciąż musi walczyć o homo prawa, to w sumie przestaje mnie dziwić część rodzimych sytuacji. Jak i w innych dziedzinach życia, tak i w kwestii małżeństw jednopłciowych Polska jest jakieś ćwierć wieku do tyłu. Tyle na ten temat. Powodzenia dla nowojorczyków ;]
Jakoś trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację w Polsce, choć bym wytężał wyobraźnię ze wszystkich sił.
W USA ( tak generalnie) walka o prawa dla osób LGBT trwa od lat 60tych, w Polsce, oficjalnie od kiedy? Będę raczej "staruszką" nim doczekam ustawy o małżeństwach dla par jednopłciowych. Mogłoby się to przyspieszyć, gdyby wszyscy geje, lesbijki, osoby bi, trans, dokonały coming outu, ale wiem, jak bardzo jest to trudne, zwłaszcza, gdy żyje się, pracuje w środowisku homofobicznym, środowisku ludzi, którzy nie rozumieją i nie chcą nic zrozumieć poza tym, co dla nich "właściwe". To jest bardzo, bardzo trudne i rozumieją to Ci, którzy żyją w takich środowiskach.
strony: 1 2






















































2
0




















