Rothar
1.W sumie nie jest ważne, czy walczy cały naród, czy mała grupka? Zwykle z tym "całym" narodem też nie jest tak różowo...
2. Konstytucje gwarantują wiele. I przyznaję Ci całkowitą rację, że z przestrzeganiem tego są drobne problemy (A skoro mówisz, że Dura lex, sed lex, to w takim razie, czy odmawiający tych praw sami nie łamią prawa?)
3. Jeżeli przytoczysz te logiczne argumenty...
4. Rzymianie mieli też niewolnictwo i słabo rozwiniętą medycynę. Raczej nie chcemy wszystkiego od nich ściągać.
5. W sumie to nasza dyskusja opiera się na tym, że Ty wierzysz w Prawo, a ja jestem raczej co do niego sceptyczny... Sądzę, że raczej siebie nawzajem nie przekonamy ;P
1.W sumie nie jest ważne, czy walczy cały naród, czy mała grupka? Zwykle z tym "całym" narodem też nie jest tak różowo...
2. Konstytucje gwarantują wiele. I przyznaję Ci całkowitą rację, że z przestrzeganiem tego są drobne problemy (A skoro mówisz, że Dura lex, sed lex, to w takim razie, czy odmawiający tych praw sami nie łamią prawa?)
3. Jeżeli przytoczysz te logiczne argumenty...
4. Rzymianie mieli też niewolnictwo i słabo rozwiniętą medycynę. Raczej nie chcemy wszystkiego od nich ściągać.
5. W sumie to nasza dyskusja opiera się na tym, że Ty wierzysz w Prawo, a ja jestem raczej co do niego sceptyczny... Sądzę, że raczej siebie nawzajem nie przekonamy ;P
Alvar
Nie złe argumenty przytaczasz, tylko nie wiem czemu porównujesz ruch solidarności (który objął CAŁY NARÓD) do ruchu LGBT (który obejmuje tylko CZĘŚĆ NARODU) jeśli ci organizatorzy z Rosji nie dostali zgody na prawdę, mają inne możliwości manifestacji, pisanie listów, petycji, skargi do różnych organizacji i instytucji ponadpaństwowych np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Co do nieposłuszeństwa obywatelskiego, to wątpię by mała grupka rosyjskich działaczy wpłynęła na władze państwowe, żeby te zmieniły prawo, być może udało im się zaistnieć przez moment w serwisach informacyjnych telewizji rosyjskich, ale dzień po już pewnie nikt o nich nie pamięta. Każdy kraj ma ustawę zasadniczą - konstytucję która gwarantuje wolność słowa, wyznania itd... nawet Chińska Republika Ludowa ją gwarantuje, gorzej z przestrzeganiem tych zasad, ale to już temat na inną dyskusję. Jeśli władze rosyjskie miały coś przeciwko, tej demonstracji i podparły się logicznymi i zasadnymi argumentami to ja nie wiem o co tyle hasłu. Jest zakaz i koniec, Dura lex sed lex - twarde prawo ale prawo, jak mawiali rzymianie
Nie złe argumenty przytaczasz, tylko nie wiem czemu porównujesz ruch solidarności (który objął CAŁY NARÓD) do ruchu LGBT (który obejmuje tylko CZĘŚĆ NARODU) jeśli ci organizatorzy z Rosji nie dostali zgody na prawdę, mają inne możliwości manifestacji, pisanie listów, petycji, skargi do różnych organizacji i instytucji ponadpaństwowych np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Co do nieposłuszeństwa obywatelskiego, to wątpię by mała grupka rosyjskich działaczy wpłynęła na władze państwowe, żeby te zmieniły prawo, być może udało im się zaistnieć przez moment w serwisach informacyjnych telewizji rosyjskich, ale dzień po już pewnie nikt o nich nie pamięta. Każdy kraj ma ustawę zasadniczą - konstytucję która gwarantuje wolność słowa, wyznania itd... nawet Chińska Republika Ludowa ją gwarantuje, gorzej z przestrzeganiem tych zasad, ale to już temat na inną dyskusję. Jeśli władze rosyjskie miały coś przeciwko, tej demonstracji i podparły się logicznymi i zasadnymi argumentami to ja nie wiem o co tyle hasłu. Jest zakaz i koniec, Dura lex sed lex - twarde prawo ale prawo, jak mawiali rzymianie
rothar:
A więc Polska powinna cały czas nosić nazwę "Polska Rzeczpospolita Ludowa" a homoseksualizm wciąż być nielegalny. W końcu np. w USA wszystko zaczęło się od takich nielegalnych protestów...
prawo jest dla Ludzi, a nie Ludzie dla prawa. Przynajmniej odnoszę wrażenie, że tak powinno być.
'alavar: Skoro władze nie wyraziły zgody na demonstrację, a ci działacze ją zrobili, więc zostali aresztowani, bo złamali prawo. Ludzie myślcie czasami, skoro nie ma pozwolenia, nie ma demonstracji - proste. Walczą o równość dla siebie, a myślą że będą stali ponad prawem (dla mnie to śmieszne)
Inną sprawą są warunki w jakich byli trzymani i jak długo tam siedzieli, współczuję im, ale przecież trafili tam na własne życzenie, bo złamali prawo
Inną sprawą są warunki w jakich byli trzymani i jak długo tam siedzieli, współczuję im, ale przecież trafili tam na własne życzenie, bo złamali prawo
A więc Polska powinna cały czas nosić nazwę "Polska Rzeczpospolita Ludowa" a homoseksualizm wciąż być nielegalny. W końcu np. w USA wszystko zaczęło się od takich nielegalnych protestów...
prawo jest dla Ludzi, a nie Ludzie dla prawa. Przynajmniej odnoszę wrażenie, że tak powinno być.
nie uważasz że to dziwne, że ludzie walcząc o swoje prawa, łamią istniejące już prawo ?
Prawo jest po to żeby go przestrzegać, nikt nie może stać ponad prawem, bo gdyby każdy robił to co mu się podoba, byłby to wstęp do anarchii
NIE SŁYSZAŁEM ŻEBY W PRL HOMOSEKSUALIZM BYŁ NIELEGALNY, żaden kodeks karny z PRL nie przewidywał kar za kontakty homoseksualne, gejów i lesbijek nie wsadzano do więzienia!
Nie, wcale nie uważam tego za dziwne. W końcu gdyby tego nie robili, to nigdy by nie dokonały się w tym prawie zmiany. Istnieje coś takiego jak "Nieposłuszeństwo obywatelskie", więc, widzisz niezgoda na postępowanie z nieodpowiednimi przepisami prawa wcale nie musi prowadzić do anarchii, a wręcz przeciwnie - do jego ulepszenia.
Co do drugiej części to chyba niewyraźnie to rozpisałem (chyba szybciej piszę niż myślę :P). Chodziło mi o dwie sprawy - PRL upadł za sprawą takich samych nielegalnych protestów. Również za sprawą nielegalnych protestów dekryminalizowano homoseksualizm w USA. I podobnie nielegalnie działają organizacje gejowskie w wielu krajach.
Poza tym prawo które zabrania Ludziom wyrażania własnych poglądów, o ile nie są niebezpieczne dla innych to raczej złe prawo, czyż nie?












































0
0
























