jayd92:
Tak, posiadanie wlasnej opini moze byc homofobia, rasizmem, seksizmem, etc. jesli ta opinia sklada sie z przypisywania negatywnych cech (zroznicowanym wewnetrznie przeciez) calym grupom.
Czy posiadanie własnej opinii jest homofobią? Od kiedy?
Tak, posiadanie wlasnej opini moze byc homofobia, rasizmem, seksizmem, etc. jesli ta opinia sklada sie z przypisywania negatywnych cech (zroznicowanym wewnetrznie przeciez) calym grupom.
multilicus:
Pod tymi słowami mogę się jedynie podpisać. Lepiej bym tego nie ujęła. Ale ciekawe czy profesor ludzi, którym (zakładam) odstają uszy, tych, którzy piszą lewą dłonią albo maja rude włosy...też uważa za chorych?
To nie jest "jakiś profesorek", tylko jeden z najlepiej znanych polskich pedagogów - spora część kadry nauczycielskiej została wychowana przez niego, podobnie jak spora część młodzieży.
Nie powiedział "jednego zdania", tylko homofobiczną tyradę, a gdy zwrócono mu na to uwagę - rozkręcił się i zaczął "tłumaczyć" się, opowiadając brednie nt. homoseksualności. Na marginesie: nawet gdyby powiedział tylko jedno zdanie ("homoseksualizm jest chory") - też powinna nastąpić reakcja. Wystarczy jedno zdanie nt. "polskich obozów zagłady", żeby interweniował nasz MSZ. Wystarczy jedno zdanie nt. "spisku żydowskiego", żeby interweniowała ADL (Anti-Defamation League). Wystarczy jedno nieprawdziwe zdanie nt. homoseksualności, żeby wywołąć reakcję. Inaczej liczba osób uważających, że homoseksualność jest czymś nienormalnym/złym/chorobą etc. zawsze będzie grubo powyżej 50% - a z takim "poparciem" osoby homoseksualne i pozostałe osoby LGBTQ zawsze będą "obywatelami II kategorii".
Homofobii nie wolno bagatelizować, reakcją na mowę nienawiści nie może być wzruszenie ramionami i stwierdzenie, że "to tylko" jedna osoba "coś" powiedziała. Za długo tak było. Albo będziemy walczyć z homofobią, albo sytuacja nigdy się nie zmieni.
Nie powiedział "jednego zdania", tylko homofobiczną tyradę, a gdy zwrócono mu na to uwagę - rozkręcił się i zaczął "tłumaczyć" się, opowiadając brednie nt. homoseksualności. Na marginesie: nawet gdyby powiedział tylko jedno zdanie ("homoseksualizm jest chory") - też powinna nastąpić reakcja. Wystarczy jedno zdanie nt. "polskich obozów zagłady", żeby interweniował nasz MSZ. Wystarczy jedno zdanie nt. "spisku żydowskiego", żeby interweniowała ADL (Anti-Defamation League). Wystarczy jedno nieprawdziwe zdanie nt. homoseksualności, żeby wywołąć reakcję. Inaczej liczba osób uważających, że homoseksualność jest czymś nienormalnym/złym/chorobą etc. zawsze będzie grubo powyżej 50% - a z takim "poparciem" osoby homoseksualne i pozostałe osoby LGBTQ zawsze będą "obywatelami II kategorii".
Homofobii nie wolno bagatelizować, reakcją na mowę nienawiści nie może być wzruszenie ramionami i stwierdzenie, że "to tylko" jedna osoba "coś" powiedziała. Za długo tak było. Albo będziemy walczyć z homofobią, albo sytuacja nigdy się nie zmieni.
Pod tymi słowami mogę się jedynie podpisać. Lepiej bym tego nie ujęła. Ale ciekawe czy profesor ludzi, którym (zakładam) odstają uszy, tych, którzy piszą lewą dłonią albo maja rude włosy...też uważa za chorych?
ghadi:
tak, jeśli osoba na stanowisku związanym z oświatą wygłasza poglądy niezgodne z tym, co mówi nauka, to jest coś nie tak.
jayd92:
Ty jesteś masochistą emocjonalnym :D już to wcześniej zauważyłem, lubisz pewno jak ktoś Cię nazwie chorym homoseksualistą :) posiadanie własnej opinii nie jest homofobią , ale głoszenie jej w imię instytucji jaką jest uniwerek , na pewno jest sporym nadużyciem. jeżeli ja załóżmy jestem dziekanem UAM i zacznę glosić że krasnoludki istnieją co jest taką samą prawdą jak to , że homoseksualizm jest chory wzbudza tylko śmiech , przynajmniej u mnie. prywatnie mogę sobie głosić poglądy , że krasnoludki istnieją a nawet założyć ich fan klub .
" Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować"
to akurat jest domena Jarosława Kaczyńskiego i jego świty oszołomów.
Czy posiadanie własnej opinii jest homofobią? Od kiedy?
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Ty jesteś masochistą emocjonalnym :D już to wcześniej zauważyłem, lubisz pewno jak ktoś Cię nazwie chorym homoseksualistą :) posiadanie własnej opinii nie jest homofobią , ale głoszenie jej w imię instytucji jaką jest uniwerek , na pewno jest sporym nadużyciem. jeżeli ja załóżmy jestem dziekanem UAM i zacznę glosić że krasnoludki istnieją co jest taką samą prawdą jak to , że homoseksualizm jest chory wzbudza tylko śmiech , przynajmniej u mnie. prywatnie mogę sobie głosić poglądy , że krasnoludki istnieją a nawet założyć ich fan klub .
" Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować"
to akurat jest domena Jarosława Kaczyńskiego i jego świty oszołomów.
tak, jeśli osoba na stanowisku związanym z oświatą wygłasza poglądy niezgodne z tym, co mówi nauka, to jest coś nie tak.
jayd92:
twierdzenie że homoseksualność jest chorobą nie jest opinią ale jest kłamstwem. fakt ten został stwierdzony, panuje konsensus w nauce na ten temat. potwierdza to np, polskie towarzystwo seksuologiczne. prof. nalaskowski nie przyjmuje do wiadomosci tego faktu tylko z powodu swoich uprzedzeń!
prof nalaskowski może sobie twierdzić że homoeksualność jest grzechem, bo i to tak naprawdę ma na myśli. chorobą nie jest. tak jest tylko z osobami którym inne systemy wartości przesłaniają prawdę naukową.
Czy posiadanie własnej opinii jest homofobią? Od kiedy?
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
twierdzenie że homoseksualność jest chorobą nie jest opinią ale jest kłamstwem. fakt ten został stwierdzony, panuje konsensus w nauce na ten temat. potwierdza to np, polskie towarzystwo seksuologiczne. prof. nalaskowski nie przyjmuje do wiadomosci tego faktu tylko z powodu swoich uprzedzeń!
prof nalaskowski może sobie twierdzić że homoeksualność jest grzechem, bo i to tak naprawdę ma na myśli. chorobą nie jest. tak jest tylko z osobami którym inne systemy wartości przesłaniają prawdę naukową.
jayd92:
Wygłaszanie opinii nie jest złem, nie jest też homofobią, ale jeżeli powiem, że ziemia jest płaska to będzie to prawda czy nieprawda? W tym wypadku nieprawdą jest, że homoseksualność jest chora, tak samo nieprawdą jest, że ziemia jest płaska. Tu nie chodzi o kwestie zdania. Tu mamy do czynienia z osobą, która dla kogoś może być autorytetem itd., nie jest to osoba prywatna, lecz osoba na wysokim stanowisku m.in. na UMK, więc jeżeli osoba z takim wykształceniem powie, że coś jest chore to czemu mamy jej nie wierzyć?
Czy posiadanie własnej opinii jest homofobią? Od kiedy?
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Wygłaszanie opinii nie jest złem, nie jest też homofobią, ale jeżeli powiem, że ziemia jest płaska to będzie to prawda czy nieprawda? W tym wypadku nieprawdą jest, że homoseksualność jest chora, tak samo nieprawdą jest, że ziemia jest płaska. Tu nie chodzi o kwestie zdania. Tu mamy do czynienia z osobą, która dla kogoś może być autorytetem itd., nie jest to osoba prywatna, lecz osoba na wysokim stanowisku m.in. na UMK, więc jeżeli osoba z takim wykształceniem powie, że coś jest chore to czemu mamy jej nie wierzyć?
jayd92:
Ty jesteś masochistą emocjonalnym :D już to wcześniej zauważyłem, lubisz pewno jak ktoś Cię nazwie chorym homoseksualistą :) posiadanie własnej opinii nie jest homofobią , ale głoszenie jej w imię instytucji jaką jest uniwerek , na pewno jest sporym nadużyciem. jeżeli ja załóżmy jestem dziekanem UAM i zacznę glosić że krasnoludki istnieją co jest taką samą prawdą jak to , że homoseksualizm jest chory wzbudza tylko śmiech , przynajmniej u mnie. prywatnie mogę sobie głosić poglądy , że krasnoludki istnieją a nawet założyć ich fan klub .
" Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować"
to akurat jest domena Jarosława Kaczyńskiego i jego świty oszołomów.
Czy posiadanie własnej opinii jest homofobią? Od kiedy?
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Ty jesteś masochistą emocjonalnym :D już to wcześniej zauważyłem, lubisz pewno jak ktoś Cię nazwie chorym homoseksualistą :) posiadanie własnej opinii nie jest homofobią , ale głoszenie jej w imię instytucji jaką jest uniwerek , na pewno jest sporym nadużyciem. jeżeli ja załóżmy jestem dziekanem UAM i zacznę glosić że krasnoludki istnieją co jest taką samą prawdą jak to , że homoseksualizm jest chory wzbudza tylko śmiech , przynajmniej u mnie. prywatnie mogę sobie głosić poglądy , że krasnoludki istnieją a nawet założyć ich fan klub .
" Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować"
to akurat jest domena Jarosława Kaczyńskiego i jego świty oszołomów.
Czy posiadanie własnej opinii jest homofobią? Od kiedy?
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
Gdy ktoś głosi nieprzychylne wizerunkowi homoseksualistów w Polsce poglądy, owszem, należy interweniować, ale nie straszyć sądem! Wypowiedzieć kontrargument, rozpocząc publiczną debatę...tak robią normalni ludzie. Totalitaryzm zaczyna się tam, gdzie za wypowiedzi i komentatorów nieprzychylnych grupie panującej próbuje się eliminować. Tak w tym wypadku postępuje SPR.
mooi:
Masz rację! Olejmy wszystko, w ogóle nie przejmujmy się homofobią! Przecież to tylko dziekan UMK, e tam jakiś tam profesorek! Pff. Ważne, że my wiemy jakie są fakty, prawda, co nas obchodzi reszta.
TJA.
Ludzie, co wy chcecie jakieś "Homo ZOMO" albo "HomoSS" stworzyć.
Na prawdę przejmujecie się tym, że jakiś profesorek powiedział jedno zdanie, że homoseksualizm jest chory ?
Na prawdę przejmujecie się tym, że jakiś profesorek powiedział jedno zdanie, że homoseksualizm jest chory ?
Masz rację! Olejmy wszystko, w ogóle nie przejmujmy się homofobią! Przecież to tylko dziekan UMK, e tam jakiś tam profesorek! Pff. Ważne, że my wiemy jakie są fakty, prawda, co nas obchodzi reszta.
TJA.
Prawo do wolności słowa nie może być wykorzystywane do łamania praw ludzi, na temat których wyraża się swoje zdanie / poglądy.
Wolność kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa innych: gdzie dochodzi do krzywdzenia ludzi (traktowania innych przedmiotowo, z pogardą, jako mniej wartościowych od sibie i sobie podobnych).
Od słów do czynów jest bardzo cienka granica. Gdy pozwalamy na ksenofobiczne wypowiedzi, dajemy jednocześnie zgodę na obrzydliwe czyny z ksenofobicznych poglądów wyrosłe.
Jeśli godzimy się na zabranianie nam zawierania ślubów w Polsce, na traktowanie nas gorzej niż osób heterosksualnych w setkach dziedzin życia, tylko z racji tego, iż mamy nieheteroseskualną orientację, to godzimy się na praktykę SEGREGACJI LUDZI.
Wolność kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa innych: gdzie dochodzi do krzywdzenia ludzi (traktowania innych przedmiotowo, z pogardą, jako mniej wartościowych od sibie i sobie podobnych).
Od słów do czynów jest bardzo cienka granica. Gdy pozwalamy na ksenofobiczne wypowiedzi, dajemy jednocześnie zgodę na obrzydliwe czyny z ksenofobicznych poglądów wyrosłe.
Jeśli godzimy się na zabranianie nam zawierania ślubów w Polsce, na traktowanie nas gorzej niż osób heterosksualnych w setkach dziedzin życia, tylko z racji tego, iż mamy nieheteroseskualną orientację, to godzimy się na praktykę SEGREGACJI LUDZI.
Homofobii nie wolno bagatelizować, reakcją na mowę nienawiści nie może być wzruszenie ramionami i stwierdzenie, że "to tylko" jedna osoba "coś" powiedziała. Za długo tak było. Albo będziemy walczyć z homofobią, albo sytuacja nigdy się nie zmieni.
- to również moje zdanie; w płni sie z nim zgadzam.
- to również moje zdanie; w płni sie z nim zgadzam.
strony: 1 2






















1
0






















