fajna inicjatywa :) nie może być przyzwolenia na nienawiść, również w internecie. co innego kulturalnie wyrazić swoje poglądy a co innego nawoływać do przemocy.
Jestem bardzo pozytywnie i przychylnie nastawiony do walki z nienaiścią, utrudnianiem życia i brakiem równouprawnienia, jednak trzeba bardzo uważać aby nie przerodziło się to w walkę na ideologie. Bo jest wiele osób które uważają homo za coś złego, a w żaden sposób nas nie tłuką, nie utrudniają życia ani nie protestują. Uważają nas za ludzi, tylko po prostu nie pochwalają tego jak żyjemy czy kim jesteśmy. Mam szczerą nadzieję, że ideały wciąż pozostaną aktualne i po pewnym czasie nie stanie się to walką z cudzymi opiniami i światopoglądem. Dlatego interesować się według mnie należy głównie nawoływaniem... sytuacjami kiedy jedni ludzie nawołują do nienawiści, do nietolerancji itd oraz w sytuacjach kiedy ktoś świadczy nieprawdę w celu upokorzenia danej grupy społecznej. (Nieprawdą w moim rozumieniu jest stwierdzenie sprzeczne z WIELOKROTNIE potwierdzonymi badaniami naukowymi). Tak więc BEWARE! :D
Akurat na FB nacjonalista.pl była najdłuższa lista konkretnych przypadków nienawiści związanych z linkami i komentarzami do nich. Znaczna większość została już usunięta.
septimus:
A może wywodzi się po prostu z posiadania takich a nie innych poglądów? Wczoraj przejżałem sobie stronę tego "oka" i powiem szczerze, że moje teorie znalazły potwierdzenie. Chociażby w zachęcaniu do "zakopywania" spotu propagującego "Marsz Niepodległości". Nie wiem co 11.11 ma wspólnego z homoseksualizmem, ale rozumiem, że Polak z flagą na ulicy, do tego młody to dla niektórych faszysta, a faszysta = homofob itd. Tak to chyba działa. To samo ze zgłaszanie strony portalu nacjonalista.pl. WTF?
Aktywny sprzeciw wobec związków partnerskich (zakładanie śmieciowych grup/stron) wywodzi się w prawie każdym przypadku głębokich nieracjonalnych uprzedzeń wobec osób nieheteroseksualnych, nie oczekuj racjonalnego i kulturalnego przekazu bo w praktyce taki nie występuje.
A może wywodzi się po prostu z posiadania takich a nie innych poglądów? Wczoraj przejżałem sobie stronę tego "oka" i powiem szczerze, że moje teorie znalazły potwierdzenie. Chociażby w zachęcaniu do "zakopywania" spotu propagującego "Marsz Niepodległości". Nie wiem co 11.11 ma wspólnego z homoseksualizmem, ale rozumiem, że Polak z flagą na ulicy, do tego młody to dla niektórych faszysta, a faszysta = homofob itd. Tak to chyba działa. To samo ze zgłaszanie strony portalu nacjonalista.pl. WTF?
Zakładam, że wiecie że zgodnie z Kostytucją RP mamy wolność słowa. Serwis Facebook, podlega teoretycznie prawo amerykańskiemu, ale... Działania osób stojących za profilem, chciałbym wiedzieć, czy posiadają zgodę na wykorzystywanie nazw objętych prawem autorskim;), są i były formą ordynarnej cenzury, w myśl zasady My mamy rację. Otóż, nie do końca. Jak do tej pory badania wskazują, że odsetek osób homoseksualnych nie stanowi większości społeczeństwa, wręcz przeciwenie.... Co do homofobii, jakoś nie istniał z nią problem do czasu pojawienia się głośnego ruchu gejowskiego. To wygodny argument w którym można całą dyskusję zakończyć ostatecznym argumentem: jesteś homofobem. Smutne, że prawo do opinii, poglądów jest łamane przez grupkę osób, która zamiast żyć jak chce, chce mnie zmusić do uznania swoich racji za moje racje. Co oczywiście im się nie uda...:)
Cóż należałoby powiedzieć Panu Terlikowskiemu,
tylko tyle, małą krótką parafrazę:
Terlikowski nosił razy kilka,
ponieśli i Terlikowskiego.
I bardzo dobrze!
tylko tyle, małą krótką parafrazę:
Terlikowski nosił razy kilka,
ponieśli i Terlikowskiego.
I bardzo dobrze!
@jayd92 Jeśli rozważasz tylko na podstawie nazwy zasadność jej usunięcia możesz odnieść wrażenie że usuwane są strony niewygodne. Byle grupa sprzeciwu dla związków partnerskich bardzo szybko zamienia się w festiwal homofobii, wyzywania od dewiantów i linkowania nienawistnych artykułów. Trzeba kompleksowej oceny: od zdjęcia, przez opis po wpisy na ścianie. W praktyce nie ma czegoś takiego jak kulturalna homofobia i dlatego bardzo duża cześć tych stron jest usuwana.
Aktywny sprzeciw wobec związków partnerskich (zakładanie śmieciowych grup/stron) wywodzi się w prawie każdym przypadku głębokich nieracjonalnych uprzedzeń wobec osób nieheteroseksualnych, nie oczekuj racjonalnego i kulturalnego przekazu bo w praktyce taki nie występuje.
Aktywny sprzeciw wobec związków partnerskich (zakładanie śmieciowych grup/stron) wywodzi się w prawie każdym przypadku głębokich nieracjonalnych uprzedzeń wobec osób nieheteroseksualnych, nie oczekuj racjonalnego i kulturalnego przekazu bo w praktyce taki nie występuje.
Jakiś czas temu, chyba na stronie Ruchu Palikota na FB nawoływano do usunięcia strony "sprzeciwiamy się legalizacji związków partnerskich w Polsce" czy jakoś tak. Nie wiem czy "oko" ma coś z tym wspólnego, ale strony, ani wydarzenia na facebooku znaleźć już nie można. Tak czy owak chodzi o to, że większość zgłaszanych stron to tzw. strony niewygodne, nie koniecznie homofobiczne. Choć dzisiaj homofobię definiuje się na milion dziwacznych sposobów więc może...
strony: 1 2



















































0
0























