chciałbym patrzeć na to jak przez różowe okulary, ale prędzej premier metr pięćdziesiąt wyjdzie z szafy niż przyjmie się merytoryczna dyskusja na ww. temat.
"Uwagi wystosowali też przedstawiciele Stowarzyszenia Otwarte Forum, zwolennicy bardziej radykalnego podejścia do ustawy, bliższego małżeństwom, swoje uwagi przekazali do sekretariatu komisji. Nie ukrywam, że my stawiamy na rozwiązania możliwe do zaakceptowania w przyszłym parlamencie."
Obrady pokazały coś zupełnie przeciwnego - że właśnie owo "radykalne", a w rzeczywistości po prostu bliższe nam kulturowo podejście ma większe szanse na akceptację. Przykład: wszyscy członkowie komisji zgłaszali wątpliwości co do dysproporcji między prawami a obowiązkami w projekcie czy możliwe nadużycia związane z łatwością zawierania i rozwiązywania takich umów. Tak że kwestia, co łatwiej będzie przepchnąć, jest co najmniej dyskusyjna:)
Obrady pokazały coś zupełnie przeciwnego - że właśnie owo "radykalne", a w rzeczywistości po prostu bliższe nam kulturowo podejście ma większe szanse na akceptację. Przykład: wszyscy członkowie komisji zgłaszali wątpliwości co do dysproporcji między prawami a obowiązkami w projekcie czy możliwe nadużycia związane z łatwością zawierania i rozwiązywania takich umów. Tak że kwestia, co łatwiej będzie przepchnąć, jest co najmniej dyskusyjna:)
Nie ma możliowci by ustawą 'załatwić" wszystko (kwestia wizerunkowa).
A. Bodnar wiele m-cy temu - co przekazywał bezpośrednio GI - wskazywał, iż ZP dla par róznopłciowych są niezgodne z Konstytucją.
Na Węgrzech Trybunał zwrócił na to uwagę i uchwalili ją wyłacznie dla pae jednopłciowych.
A. Bodnar wiele m-cy temu - co przekazywał bezpośrednio GI - wskazywał, iż ZP dla par róznopłciowych są niezgodne z Konstytucją.
Na Węgrzech Trybunał zwrócił na to uwagę i uchwalili ją wyłacznie dla pae jednopłciowych.
SLD już straciło entuzjazm do prac, skoro nawet przedstawiciele ministerstw się pojawili, a przedstawicielka SLD składającego ten projekt olała.
Widać focha strzelili. Za to ostatnio mocno i wytrwale pracują nad "lewicowymi" tematami czyli zmiany w armii i utrzymanie wydatków na nią na obecnym poziomie i zakup nowego żelastwa.
Ale to coraz bardziej robi jasną sytuację na kogo nie głosować. Powiem na to że chyba najbardziej jasną z moich wszystkich decyzji wyborczych.
Jeśli Palikot zagwarantuje takie miejsce na liście przedstawicielowi LGBT, aby przy osiągnięciu progu 5% poparcia była gwarancja wejścia do sejmu, to nie będę miał wątpliwości już.
Widać focha strzelili. Za to ostatnio mocno i wytrwale pracują nad "lewicowymi" tematami czyli zmiany w armii i utrzymanie wydatków na nią na obecnym poziomie i zakup nowego żelastwa.
Ale to coraz bardziej robi jasną sytuację na kogo nie głosować. Powiem na to że chyba najbardziej jasną z moich wszystkich decyzji wyborczych.
Jeśli Palikot zagwarantuje takie miejsce na liście przedstawicielowi LGBT, aby przy osiągnięciu progu 5% poparcia była gwarancja wejścia do sejmu, to nie będę miał wątpliwości już.






































0
0




















