jayd - Ty mnie jednak nie zrozumiałeś; ja mówiłem o chrześcijaństwie ogólnie i niejako w aspekcie historycznym i raczej nie o podejściu KK do sprawy homoseksualizmu (bo to akurat jest konserwatywne, chociaż też powoli się zmienia (podobno osobom homoseksualnym katolicy powinni okazywać szacunek (tak chyba jest w Katechizmie KK), ale obawiam się, że większość księży, gdy ma wspomnieć coś o homoseksualistach, to raczej podąża Twoim tokiem obrazowania: gej, czyli wyuzdany i rozwiązły, zboczeniec, dziwak). Czy myślisz, że gdyby nagle KK nas zaakceptował, to poszlibyśmy do kościołów przebrani jak na paradę?? Ogarnij się chłopie! To, co niby KK ma krytykować (wyuzdanie, rozwiązłość itp.) nie jest przecież przypisane tylko nam - homoseksualistom. Masz tego wystarczająco dużo wśród heteroseksualistów.
KK nie uznaje i być może nigdy nie uzna związków osób tej samej płci (jako niezgodnych z prawem Boskim), ale część kościołów protestanckich nie widzi w tym nic złego (poczytaj sobie na is o ślubie piosenkarki country Chely Wright - ceremonia była prowadzona przez pastora). To co, gorzej czytają Biblię niż katolicy?
KK nie uznaje i być może nigdy nie uzna związków osób tej samej płci (jako niezgodnych z prawem Boskim), ale część kościołów protestanckich nie widzi w tym nic złego (poczytaj sobie na is o ślubie piosenkarki country Chely Wright - ceremonia była prowadzona przez pastora). To co, gorzej czytają Biblię niż katolicy?
mam nadzieje, ze masz swiadomosc tego, ze wymieniajac przyklady rozwiAzlosci, epatowania nagoscia oraz wyuzdania, jednoczesnie zaprezentowales nam obraz, ktory jeszcze bardziej swiadczy o idiotyzmie i zaslepeniu (czyt.zacofaniu) tej instytucji? myslenie stereotypowe nie spotyka na swojej drodze inteligentnego czlowieka, niestety.
poza tym niezbyt rozumiem co ma wspolnego zewnetrzny wizerunek osoby wspolnego z problemem braku akceptacji homoseksualizmu w tej organizacji (bo nie w chrzescijanstwie,chyba nie rozrozniasz tych dwoch rzeczy) ?
poza tym2 jesli juz postanawiasz sie wypowiedziec to dobrze by bylo sie wesprzec, wiesz, pomyslmy..przykladami. dlatego tez, nie moge usiedziec w miejscu i czekam z niecierpliwoscia az przedstawisz jakies argumenty co do twojego ostatniego zdania lol. nie to, ze sie z tym nie zgadzam, bo bylabym hipokrytka blelelbeebbelbelel niewazne, wypowiedz sie i pograz ten syf jeszcze raz.
poza tym niezbyt rozumiem co ma wspolnego zewnetrzny wizerunek osoby wspolnego z problemem braku akceptacji homoseksualizmu w tej organizacji (bo nie w chrzescijanstwie,chyba nie rozrozniasz tych dwoch rzeczy) ?
poza tym2 jesli juz postanawiasz sie wypowiedziec to dobrze by bylo sie wesprzec, wiesz, pomyslmy..przykladami. dlatego tez, nie moge usiedziec w miejscu i czekam z niecierpliwoscia az przedstawisz jakies argumenty co do twojego ostatniego zdania lol. nie to, ze sie z tym nie zgadzam, bo bylabym hipokrytka blelelbeebbelbelel niewazne, wypowiedz sie i pograz ten syf jeszcze raz.
Widzę, że rozmowa dotyczy postępowości chrześcijaństwa. Chasad powiedział w tym temacie wystarczająco dużo i mądrze. Ja chciałbym zwrócić uwagę na sprawę gejów i lesbijek w kościołach chrześcijańskich. Nie jest przecież tak, że osoby te są wyrzucane z kościołów czy automatycznie ekskomunikowane. Kościół podchodzi krytycznie jedynie do zachowań takich osób np. rozwięzłość seksualna, epatowanie publicznie nagością, wyuzdanie itd. Transwestytów w tęczowych ubraniach i piuropuszu na głowie nie widujemy w kościele. Trzeba rozróżnić 2 kategorie osób: niewierzące, które mimo to chcą akceptacji i uległości Kościoła oraz wierzące, które starają się dopasować do aktualnej linii Kościoła. Ta linia na pewno będzie ulegać zmianom, ale Kościół nigdy nie uzna związku osób tej samej płci jako zgodnego z prawem Boskim.
Uff, tym razem nikt mi nie napisze, że to przedruk. Po polsku "chrześcijanin", tak samo jak "buddysta", pisze się małą literą. Poprawcie w "w kwestii otwarcia się Chrześcijan", w tytule i ctrl-F poproszę.
Wiesz co, patsy? Z takimi założeniami powinniśmy poprosić wszelkie państwa posiadające bomby atomowe o wciśnięcie tych guziczków i o jedno wielkie buuum. A wiesz dlaczego? Bo jeżeli uważamy, że postęp (w rozumieniu idealnego rozwoju i "podniesienia ludzkości na wyższy szczebel humanizmu i wrażliwości") jest tylko wtedy, gdy religia nam w nim nie miesza, to niestety znajdziemy mnóstwo faktów w historii, które przeczą temu założeniu. Oświecenie, racjonalizm był podstawą Rewolucji Francuskiej - która oprócz narodzin nowoczesnego państwa przyniosła terror rewolucyjny. Marksizm - niby piękna idea - oddajmy ludziom pracy ich wysiłek i niech oni rządzą. No i jakie są efekty? Komunizm i jego zbrodnie. Skoro więc ideologie związane z religiami i te niezwiązane z nimi owocują zbrodnią, to po co taka ludzkość? Bombka atomowa i po sprawie...
Chrześcijaństwo to był wielki postęp w porównaniu do antyku, bo wpajało ideę wolności każdej jednostki (do tej pory miałaś piękne idee - np. demokrację, ale ograniczona była ona tylko do ludzi wolnych - niewolnicy byli traktowani na równi z przedmiotami).
I nie dziw się temu, że Lot wolał oddać swoje córki niż gościom miałaby się stać krzywda. Za ileś lat coś, co Ty (taka postępowa i niereligijna) uważasz za normę, będzie dla następnych pokoleń barbarzyństwem.
Chrześcijaństwo to był wielki postęp w porównaniu do antyku, bo wpajało ideę wolności każdej jednostki (do tej pory miałaś piękne idee - np. demokrację, ale ograniczona była ona tylko do ludzi wolnych - niewolnicy byli traktowani na równi z przedmiotami).
I nie dziw się temu, że Lot wolał oddać swoje córki niż gościom miałaby się stać krzywda. Za ileś lat coś, co Ty (taka postępowa i niereligijna) uważasz za normę, będzie dla następnych pokoleń barbarzyństwem.
Ja nie twierdzę, że wszystko należy interpretować ;) Ale rzeczy napisane wprost i takie, które wręcz przeciwnie ;)
Dlatego niektóre zasady można zmienić bez nazywania tego zaprzeczeniem własnej wiary.
Dlatego niektóre zasady można zmienić bez nazywania tego zaprzeczeniem własnej wiary.
a tam interpretacje. jest napisane czarno na bialym, ze Abraham sprzedal wlasne zone, ze Lot chcial dac zgwalcic wlasne corki, ze Dawid gwalcil (chyba)wlasna, przyszla zone(moge sie mylic,bo nie wiem czy dobrze pamietam). Interpretacje pojawiaja sie wtedy kiedy trzeba pokazac ludziom 'piekno' i 'moralnosc' Biblii oraz obraz laskawego, wszechmocnego i wszechwiedzacego Boga i wtylumaczyc wszystkie zbrodnie dokonane przez czlowieka jako m.in.dzialania szatana,grzech pierworodny i inne gowna. Swiat wygladal inaczej 2000lat temu, wiec to wiadome, ze trzeba w tym sie doszukiwac jakichs enigmatycznych przeslan, bo inaczej ludzie by tego nie kupili. chyba,ze jako zbior fajnych historii kryminalnych.
Miałam na myśli właśnie założenia i zasady poszczególnych kościołów.
A to, że jest to zaprzeczanie swojej religii to już inna sprawa(chociaż nie wszystkie można za to uznać. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie zasady są jasne i zależą od interpretacji).
Zgodzę się jednak, że zorganizowane religie przynoszą szkody, wyłączają myślenie, manipulują.
Kiedyś byłam wierzącą katoliczką. Z wielu powodów przyszło mi odejść od tej wiary. Zostałam własnowiercą ;)
A to, że jest to zaprzeczanie swojej religii to już inna sprawa(chociaż nie wszystkie można za to uznać. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie zasady są jasne i zależą od interpretacji).
Zgodzę się jednak, że zorganizowane religie przynoszą szkody, wyłączają myślenie, manipulują.
Kiedyś byłam wierzącą katoliczką. Z wielu powodów przyszło mi odejść od tej wiary. Zostałam własnowiercą ;)
strony: 1 2






























1
0




















