No tak zgodzę się ale w końcu trzeba zatwardziałych Polaków uzmysłowić że Polska nie może ciągle być 120 lat opóźniona. Po za tym jeśli ktoś studiował dokładnie kościelny sobór Watykański II to wie że Polski Kościół nie wprowadził wszystkich doktryn i ustanowień, bojąc się straty autorytetu. Drugim elementem zacofania Polski jest socjalizm panujący w PLN od końca II wojny światowej do jak nie patrzyć teraz :P. Wiem że wielu się nie zgodzi, ale moim argumentem jest zobaczenie wstecz. Tak naprawdę to rządzą nami ludzi którzy nie tylko wychowali się w Dawnej Polsce ale co gorsza, czynnie w niej brali udział. Wiem że wielu powie że to jest bujda, że to jakaś PIS-owska nagonka, ale niech naprawdę zajrzy w życiorysy ludzi którzy teraz piastują stołki w naszym rządzie, a znajdzie naprawdę wiele ciekawych informacji. Nie wierzę w to, że ktoś kto kiedyś mówił zupełnie coś innego teraz zmienia zdanie ot tak. Myślę że to po prostu gra polityczna. Jeśli się jest uczciwym człowiekiem od początku, i ma się tak zwane sumienie to pozostaje się przy swoich racjach. Tak na marginesie to nie wiem czy wiecie ale Polska przed rozbiorami była NAJBARDZIEJ TOLERANCYJNYM krajem w EUROPIE eh aż szkoda gadać co zrobiła nam historia :(
tryglav:
tryglav:
lechuuu:
Nie chce być wredny, ale SLD zgłosiło ten projekt ustawy tylko aby powiększyć swój elektorat wiedząc doskonale, że jest za mało czasu na pełen cykl legislacyjny. Żadnej z tych partii nie spieszy się aby wprowadzić tą ustawę (no może Palikotowie, ale z drugiej strony prowadził on prawicowe pismo "Ozon"), gdyż wszystkie wiedzą z jakim buntem społeczno-kościelnym by się ona spotkała.
Szkoda że to SLD musiało ruszyć temat, ale cóż widocznie są bardziej nowocześni niż prawicowe partie :/
Nie chce być wredny, ale SLD zgłosiło ten projekt ustawy tylko aby powiększyć swój elektorat wiedząc doskonale, że jest za mało czasu na pełen cykl legislacyjny. Żadnej z tych partii nie spieszy się aby wprowadzić tą ustawę (no może Palikotowie, ale z drugiej strony prowadził on prawicowe pismo "Ozon"), gdyż wszystkie wiedzą z jakim buntem społeczno-kościelnym by się ona spotkała.
pytanie tego człowieka było co najmniej przejawem jego zachwianej psychiki. Po pierwsze: w Polsce można zawrzeć związek legalnie- co innego z jego zalegalizowaniem, co jest zupełnie inna kwestia. Po drugie: UE nie narzuca żadnemu państwu obowiązku uznawania związków partnerskich, a po trzecie- CAŁY dorobek prawny UE został wchłonięty przez prawo państwowe. Nie myślcie, ze jestem przeciwny wprowadzeniu związków partnerskich, bo tak nie jest, ale walka o nie, a przy tym nieznajomość podstawowych zagadnień z zakresu prawa? coś tu nie gra... na koniec komentarz do wypowiedzi p. Ewy Kierzkowskiej: a kto mówi o zmianie konstytucji? związki partnerskie to nie są małżeństwa! niech się politycy w końcu tego naucza.
lechuuu:
Nie chce być wredny, ale SLD zgłosiło ten projekt ustawy tylko aby powiększyć swój elektorat wiedząc doskonale, że jest za mało czasu na pełen cykl legislacyjny. Żadnej z tych partii nie spieszy się aby wprowadzić tą ustawę (no może Palikotowie, ale z drugiej strony prowadził on prawicowe pismo "Ozon"), gdyż wszystkie wiedzą z jakim buntem społeczno-kościelnym by się ona spotkała.
Szkoda że to SLD musiało ruszyć temat, ale cóż widocznie są bardziej nowocześni niż prawicowe partie :/
Nie chce być wredny, ale SLD zgłosiło ten projekt ustawy tylko aby powiększyć swój elektorat wiedząc doskonale, że jest za mało czasu na pełen cykl legislacyjny. Żadnej z tych partii nie spieszy się aby wprowadzić tą ustawę (no może Palikotowie, ale z drugiej strony prowadził on prawicowe pismo "Ozon"), gdyż wszystkie wiedzą z jakim buntem społeczno-kościelnym by się ona spotkała.
Program Palikota i jego obietnice są jak najbardziej dla środowiska dobre, ale nie zapominajcie, że on również jest politykiem do tego inteligentnym populistą. Jego program opiera się na niechęci do polityków i zmęczeniu obecnymi partiami...
Sama waham się czy głosować na niego czy na SLD, które też coś dla LGBT obiecuje zrobić. Myślę, że nawet jeśli Palikot wejdzie do sejmu jego głos nie będzie miał znaczenia a większą moc sprawczą może mieć niestety tylko większa partia jaką jest SLD.
No i mam zagwozdkę... ;)
Sama waham się czy głosować na niego czy na SLD, które też coś dla LGBT obiecuje zrobić. Myślę, że nawet jeśli Palikot wejdzie do sejmu jego głos nie będzie miał znaczenia a większą moc sprawczą może mieć niestety tylko większa partia jaką jest SLD.
No i mam zagwozdkę... ;)
ooo tak zgadzam się z Panem HIGASI w 100 %. W Polsce to każda partia gra o głosy.
Kilka lat temu LPR chciał wprowadzić podobną ustawę hehehe ale jak się zorientowali że z tego skorzystają osoby homo bardzo szybko się wycofali hehehe :P
Kilka lat temu LPR chciał wprowadzić podobną ustawę hehehe ale jak się zorientowali że z tego skorzystają osoby homo bardzo szybko się wycofali hehehe :P
ogładałem i liczylem na temat homoseksualizmu ale widocznie za późno właczyłem i nie zobacyzlem tego pytania. PO RP i SLD mi sie podoba pytanie ile z tego dla PO po prostu gry wyborczej i dla SLD równiez bo i SLD nie ma za duzo odwagi na takie projekty. A Palkiot.. oby wszedł do sejmu to może ruszy zatrwardziałe myślenie anszych polityków ktorzy martiwą sie tylko o wyniki wyborów.





























0
1























