vito212121 zaskakujące ale zgadzam się z Tobą w jednej kwestii.. tak musimy nauczyć się nie podnosić alarmu i nie wydzierać się na każdy najmniejszy symptomik lub oznakę nietolerancji tylko postępować adekwatnie do przewinienia. Z tym się z Tobą zgadzam bo gdy biędziemy tym samym głosem i jednakowym natężeniem oburzać się na większe i mniejsze przewinienia to w pewnym momencie nasz krzyk tak wszystkim zobojętnieje że będzie już niedostrzegalny.. rozmyje się i spowszednieje..niemniej jednak uważam że w przypadku kozy trzeba się odezwać głosem nieprzejednanym bo porównanie do zoofila przynajmniej mnie głęboko ubodło.. a jeśli chodzi o Twoja wypowiedz względem nauczycieli to jestem w ciężkim szoku i zachodzę w głowę skąd Ci takie coś w ogóle przyszło do głowy.. bo moim zdaniem Twoja ostatnia wypowiedź i Twoje spostrzeżenia są wyssane z palca.. i przelane na ogół kadry nauczycielskiej.
a co do nauczycieli zgadzam sie, bo sa tacy ludzie jak reszta z jednym wyjatkiem...czemu ktos zostaje nauczycielem? bardzo czesto motywem dominujacym jest potrzeba kontaktu z mlodymi ludzmi, upajania sie ich erotyzmem i upajania sie wladza nad mlodymi pieknymi ludzmi......innymi slowy nauczyciele w ogromnej liczbie po prostu leca na uczniow i robia to w sposob zaklamany, udaja, wiec sa zaklamani a tacy zaklamani ludzie skoro sami cierpia to i chetnie przyczyniaja sie aby inni cierpieli, np homo
przezroczysta, mowisz ze tylko "WALKA" o prawa homo cos sie osiagnie, ze siedzac cicho i czekajac jak nas uznaja za normalnych i dadza prawa to nic nie osiagniemy......masz racje, pamietam jak zaczynaly sie parady i ludzie mowili ...ooo feee pedaly i lezby paraduja se po ulicach, obnosza sie ztym itp. a ja zawsze bylem za paradami i zawsze uczestniczylem w nich. po prostu parada poprzez to ze zwracala na nas uwage i dawala nam 5 minut w mediach oswajala ludzi z nami i pokazywala ze jestesmy normalni a ostatecznie rosla akceptacja homo. tylko zastanawiam sie czy powinnismy krzyczec ciagle i z byle pwoodu aby na nas byla zwrocona uwaga czy niekiedy powinnismy odpuscic......czy wiesz...czy to dobra strategia mowic tak: dajcie nam prawa, chcemy tolerancji a z drugiej strony domagac sie zakazania karykatur na nasz temat.....zgadzam sie ze musimy walczyc o homo i byc "glosni" ale nie zgadzam sie abysmy deklarowali poglady zakazujace czegos za wyjatkiem oczywistych rzeczy jak mowa nienawisci czy przemoc fizyczna. ale przezroczysta.......pamietaj ze zawsze grupy uciskane chca odreagowac i uciekaja innych jeszcze bardziej jak dostana prawo....np zydzi uciskaja palestynczykow....dlatego ja jestem za wolnoscia slowa i rysowania itp za wyjatkiem mowy nienawisci i nawolywania do przestepstwa.
vito212121 pozwolę sobie ponownie Ciebie zacytować, napisałeś:"trzeba szukac innych metod przekonania ludzi ze np homo jest ok niz zakazywanie mowienia czegokolwiek zlego na nas, wystarczy ze szkola uczylaby o homo dobrze i ze tv mowilaby duzo o homo...." przeczytałam to zdanie kilkakrotnie i tak sobie siedzę i myślę; nad tym jak to określiłeś że wystarczyło aby w szkole uczyli "dobrze o homo" i tu się zgadzam choć nie musieli by uczyć dobrze, ale rzetelnie, obiektywnie i zgodnie z najnowszymi badaniami a nie staroświeckimi przyzwyczajeniami. Ale tu powstaje moje arcy ciekawe pytanie, bo znam i zgłębiłam trochę środowisko nauczycielskie i uwierz oni nie biorą się z kosmosu, oni nie biorą się z próżni.. nauczyciele są z takiej samej gliny jak reszta społeczeństwa czerpią wiedzę i wyrabiają sobie opinie i przekazują ją dalej.. skoro nie reagujemy i nie przedstawiamy swojej wizji tej nieszczęsnej kozy..skoro dajemy przyzwolenie na porównywanie nas z zoofilami to skąd u niektórych nauczycieli miało by się wziąć raptem "dobre mówienie o homo" skoro akceptacja osób homoseksualnych będzie pociągać ze sobą kolejną "walczącą o swoje prawa grupy zoofili".. Owszem nie mówię i nie domagam się aby autora tej krzywdzącej satyry publicznie wychłostano, ani zrobiono mu kuku ale reagować trzeba.. i moje zdanie w tej kwestii niestety się nie zmieni...
a co to za dobroc przyswiecala katolikom ze sprzeciwlali sie aby indianie byli niewolnikami ale pasowalo im ze murzyni nimi byli.....
Ale ja nie mówiłem nic o przeprosinach, tylko o realnych działaniach, które zapobiegły szerzeniu się niewolnictwa Indian wśród konkwistadorów.
nie da sie wkleic-(( w kazdym razie twoja obrona katolikow to kpina. chce Ci powiedziec, ze niemcy tez przeprosili za wymordowanie milionow zydow i innych i co, ok????? niemcy zatem nie zrobili nic zlego bo przeprosili?
a co do przezroczystej - masz racje, zle jest jesli zaczynamy sienie nienawidzic i gardzic soba ale droa do akceptacji nie prowadzi na sile. trzeba szukac innych metod przekonania ludzi ze np homo jest ok niz zakazywanie mowienia czegokolwiek zlego na nas, wystarczy ze szkola uczylaby o homo dobrze i ze tv mowilaby duzo o homo....
a co do przezroczystej - masz racje, zle jest jesli zaczynamy sienie nienawidzic i gardzic soba ale droa do akceptacji nie prowadzi na sile. trzeba szukac innych metod przekonania ludzi ze np homo jest ok niz zakazywanie mowienia czegokolwiek zlego na nas, wystarczy ze szkola uczylaby o homo dobrze i ze tv mowilaby duzo o homo....
Głównym odpowiedzialnym za zniszczenie kultury i religii Majów jest franciszkanin Diego de Landa (1524-1579)
laissemoi oto co katolicy zrobili idnianom:
Głównym odpowiedzialnym za zniszczenie kultury i religii Majów jest franciszkanin Diego de Landa (1524-1579)
Głównym odpowiedzialnym za zniszczenie kultury i religii Majów jest franciszkanin Diego de Landa (1524-1579)
vito212121 napisałeś "Ludzie, obrażliwe może być tylko coś skierowane do konkretnej osoby. Jeśli jest to skierowane do grupy, to jest chamskie ale dopuszczalne" ja tego kompletnie tak nie widzę.. czasami zdarza się tak że pewne rzeczy postępują od ogółu do szczegółu.. pozwólmy obrażać wszem i wobec ogół homoseksualnego społeczeństwa.. a nim się obejrzysz doczekasz się chwili kiedy zaczną szczegółowo i już personalnie wyciągać osoby i szydzić z nich. bo to wynika z pewnego konsekwentnego myślenia skoro obrażaliśmy ich wcześniej i się nie oburzali to dlaczego mieli by się oburzać za konkretne osoby.. nawiązałeś do holocaustu.. a on nie zaczął się znikąd, nikt nie powiedział pewnego beztroskiego dnia siedząc przy kolacji z rodziną: a dziś mam ochotę zamordować Żyda.. to się zrodziło od szykanowania ogółu, od antysemickich plakatów, od przemów od satyry.. od nienawiści ogółu.. ale to nie ogół trafił do komor gazowych.. oczywiście w przypadku homoseksualizmu nie spodziewam się i nie wyobrażam sobie takiej drastyczności.. ale reagować trzeba na każdy rodzaj szykany..



































0
0






















