Czytanie/reklamowanie biografii Jobsa jest tak samo bezmyślnym poddawaniem się komercji jak stanie w kolejce po nowego iPhone'a.
Szczególnie boli mnie fakt, że pies z kulawą nogą nie przejął się zdarzeniem, które nastąpiło kilka dni później, czyli śmiercią Dennisa Ritchiego - twórcy języka C, oraz systemu operacyjnego UNIX.
Praktycznie każda istniejąca aplikacja oparta jest na C, a większość współczesnych systemów operacyjnych jest typu UNIXowego, lub garściami czerpie z tego wzorca. Bez Ritchiego nie było by Apple, a cała branża informatyczna wyglądała by zupełnie inaczej, i prawdopodobnie była by na dużo niższym poziomie rozwoju. Obrzydliwym jest iż nikt nie pamięta człowieka który pchnął technologię do przodu, a wszyscy czczą sprzedawcę aluminiowych gadżetów.
Jeśli idzie o życie osobiste, to Ritchie całe życie był samotnikiem. Urodził się w latach 40tych. Może z "różnych" przyczyn nie mógł się dostosować do społeczeństwa, w tych ciemnych czasach, więc oddał się nauce, pracy, i stworzył coś przełomowego. Zabrzmi to jak żart, ale dla mnie prędzej Ritchie był skrytym gejem, niż Apple było przyjazne mniejszościom z przyczyn innych niż chęć podkreślenia postępowego, nowoczesnego wizerunku firmy ;)
Szczególnie boli mnie fakt, że pies z kulawą nogą nie przejął się zdarzeniem, które nastąpiło kilka dni później, czyli śmiercią Dennisa Ritchiego - twórcy języka C, oraz systemu operacyjnego UNIX.
Praktycznie każda istniejąca aplikacja oparta jest na C, a większość współczesnych systemów operacyjnych jest typu UNIXowego, lub garściami czerpie z tego wzorca. Bez Ritchiego nie było by Apple, a cała branża informatyczna wyglądała by zupełnie inaczej, i prawdopodobnie była by na dużo niższym poziomie rozwoju. Obrzydliwym jest iż nikt nie pamięta człowieka który pchnął technologię do przodu, a wszyscy czczą sprzedawcę aluminiowych gadżetów.
Jeśli idzie o życie osobiste, to Ritchie całe życie był samotnikiem. Urodził się w latach 40tych. Może z "różnych" przyczyn nie mógł się dostosować do społeczeństwa, w tych ciemnych czasach, więc oddał się nauce, pracy, i stworzył coś przełomowego. Zabrzmi to jak żart, ale dla mnie prędzej Ritchie był skrytym gejem, niż Apple było przyjazne mniejszościom z przyczyn innych niż chęć podkreślenia postępowego, nowoczesnego wizerunku firmy ;)
gandi:
gdybym go nie przeczytał to nie wiedział bym czy go ogarniam czy nie ;) tak samo czytam twoje komentarze... i też nie ogarniam toku twojego myślenia, wybacz :) nie rozumiem po stepowania człowieka opisanego w artykule to nie mogę komentować, czy wogule nie powinienem czytać artykułu... ?
android:
Nie ograniasz, ale mimo to czytasz i komentujesz artykuł z tytułem "Inne" czytanie biografii Steve'a Jobsa. Jakoś nieskutecznie "nie ogarniasz".
gandi:
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie ale ok, zgadzam się; miło coś takiego przeczytać, co nie zmienia faktu że czytania biografii nieżyjącego szefa firmy produkującej komputery i szukania wzmianek o kontaktach z "tęczowymi" pracownikami; nie ogarniam
android:
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
gandi:
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
android:
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
hmm... bo mnie na przykład interesuje czy w książkach kucharskich Nigelli Lawson są jakieś odniesienia do homoseksualizmu...
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie ale ok, zgadzam się; miło coś takiego przeczytać, co nie zmienia faktu że czytania biografii nieżyjącego szefa firmy produkującej komputery i szukania wzmianek o kontaktach z "tęczowymi" pracownikami; nie ogarniam
Nie ograniasz, ale mimo to czytasz i komentujesz artykuł z tytułem "Inne" czytanie biografii Steve'a Jobsa. Jakoś nieskutecznie "nie ogarniasz".
gdybym go nie przeczytał to nie wiedział bym czy go ogarniam czy nie ;) tak samo czytam twoje komentarze... i też nie ogarniam toku twojego myślenia, wybacz :) nie rozumiem po stepowania człowieka opisanego w artykule to nie mogę komentować, czy wogule nie powinienem czytać artykułu... ?
android:
Nie ograniasz, ale mimo to czytasz i komentujesz artykuł z tytułem "Inne" czytanie biografii Steve'a Jobsa. Jakoś nieskutecznie "nie ogarniasz".
gandi:
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie ale ok, zgadzam się; miło coś takiego przeczytać, co nie zmienia faktu że czytania biografii nieżyjącego szefa firmy produkującej komputery i szukania wzmianek o kontaktach z "tęczowymi" pracownikami; nie ogarniam
android:
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
gandi:
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
android:
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
hmm... bo mnie na przykład interesuje czy w książkach kucharskich Nigelli Lawson są jakieś odniesienia do homoseksualizmu...
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie ale ok, zgadzam się; miło coś takiego przeczytać, co nie zmienia faktu że czytania biografii nieżyjącego szefa firmy produkującej komputery i szukania wzmianek o kontaktach z "tęczowymi" pracownikami; nie ogarniam
Nie ograniasz, ale mimo to czytasz i komentujesz artykuł z tytułem "Inne" czytanie biografii Steve'a Jobsa. Jakoś nieskutecznie "nie ogarniasz".
gandi:
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie ale ok, zgadzam się; miło coś takiego przeczytać, co nie zmienia faktu że czytania biografii nieżyjącego szefa firmy produkującej komputery i szukania wzmianek o kontaktach z "tęczowymi" pracownikami; nie ogarniam
android:
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
gandi:
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
android:
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
hmm... bo mnie na przykład interesuje czy w książkach kucharskich Nigelli Lawson są jakieś odniesienia do homoseksualizmu...
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie ale ok, zgadzam się; miło coś takiego przeczytać, co nie zmienia faktu że czytania biografii nieżyjącego szefa firmy produkującej komputery i szukania wzmianek o kontaktach z "tęczowymi" pracownikami; nie ogarniam
android:
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
gandi:
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
android:
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
hmm... bo mnie na przykład interesuje czy w książkach kucharskich Nigelli Lawson są jakieś odniesienia do homoseksualizmu...
A mnie interesuje co Cię łączy z tym portalem, czyżby to był homoseksualizm, czy może jakieś o wiele ważniejsze fakty?
no to ci powiem; homoseksualizm miedzy innymi. Tylko jeszcze jak byś mi wyjaśnił jaki to ma związek z powyższym artykułem czy moim komentarzem to był bym wdzięczny :)
Wiesz, żyjąc z czasach, kiedy coming out to wciąż spektakularne wydarzenie w życiu każdej osobie LGBT miło jest przeczytać, że znane i znaczące osoby są przyjaźnie i przychylnie nastawione go nas.
WOW! Apple fajne. Jobs też. Samobójstwa i torurowanie pracowników w fabrykach Apple też. Jak kolorowo.
Nie nadążam za twoim rozumowaniem vito212121... :D
Ale boję się, że chyba nie jesteś Sherlockiem... :]
Ale boję się, że chyba nie jesteś Sherlockiem... :]
Akurat porownanie, ze dla geja widok baby jest jak widok konia - trafne. Nic a nic nie czuje gej do baby. Zero. Natomiast juz heteryk do geja cos wiecej powinien czuc, bo sam ma takie samo cialo, skoro heterykowi podoba sie jego cialo i sie nim zabawia, to widzac cialo innego faceta - geja - tez powinien uwazac go za fajne choc nie ma ochoty na sex. Za to gej widzac cialo kobiety, widzi cos czego on sam nie ma, cos z innej bajki i kompletnie nie pociagajace, dla geja baba jest totralnym alienem. Dla heteryka - gej jest mniej obcy, bo ma takie samo cialo.
strony: 1 2



































3
0






















