Przez ostatnie dni tęczowa atmosfera jest tak gęsta od polityki - projekt ustawy o związkach partnerskich już niebawem znów w Sejmie! - że Klub Filmowy LGBT proponuje małą odskocznię od "tu i teraz". Chociaż czy rzeczywiście film "Beautiful thing" z 1996 r. (reż. Hettie MacDonald) można uznać za odskocznię, to sprawa dyskusyjna, bo ten angielski film ma "niepokojąco" polskie realia. Oto bowiem Jamie i Ste, dwóch nastolatków, mają się ku sobie... albo i nie... Nie bardzo wiadomo, bo gdy się ma naście lat i mieszka w zapyziałym blokowisku, coming out nie jest najłatwiejszą sprawą. Akcja filmu toczy się w Londynie, ale równie dobrze mogłaby toczyć się gdziekolwiek w Polsce.
"Beautiful thing" to telewizyjna produkcja, która odniosła taki sukces, że wprowadzono ją do kin. Dziś, po 15 latach od premiery, powoli przechodzi do kanonu najpiękniejszych - tak! - gejowskich komedii romantycznych.
Film otrzymał Europejską Nagrodę Filmową za najlepszy debiut oraz nagrodę dla Filmu Roku przyznawaną przez GLAAD - amerykańską organizację LGBT. Na opiniotówrczym portalu Rotten Tomatoes "Beautiful thing" ma aż 90% pozytywnych recenzji.
Na seans "Beautiful thing" zapraszamy w poniedziałek, 31 października o godz. 19 do siedziby Krytyki Politycznej w Warszawie, Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63 (I piętro).
Po projekcji zapraszamy do rozmowy - Mariusz Kurc i Bartosz Żurawiecki
Mój ulubiony film, poruszający te sprawy. Przykład jak można z nie wielkiem budżetem i bez patosu, stworzyć film, zapadający w pamięć. Do tego słusznie, przedstawia realia, w cale nie takie odległe. Naprawdę godny polecenia.