Gala MTV EMA z roku na rok jest coraz bardziej żałosna.. Nie mówię już o samych nagrodzonych (bo tę obejrzałem tylko ze względu na Lady Gagę oraz Big Bang) ale samo "show" było nie tyle kiczowate co nudne. Te teatralne pozy, gdy np na scenę wbiegł ten nagi facet. Zresztą czego można się spodziewać po MTV, skoro sama stacza się z roku na rok serwując programy dla prostaków -_-''
Szczerze mówiąc, to lepsze od tego całego Born This Way jest już choćby Scheisse albo Marry the Night... no, ale singiel to singiel (choć i tak wygrywa u mnie Edge of Glory). Problem w tym, że to było oczywiste, więc dla mnie milszą niespodzianką jest uhonorowanie Marsów :|
loneliness:
Hahaha! :D
Beztalencie? Przecież live zaśpiewała niesamowicie dobrze :) Z resztą jak zawsze. Jest jedną z nielicznych osób, które potrafią teraz śpiewać. Dlatego dziwi mnie właśnie że nie dostała statuetki za najlepszy występ na żywo. A dostała ją Kate Perry, która do nie dawna była uważana za totalne beztalencie. Ale no najwidoczniej w końcu trochę nauczyła się lepiej śpiewać :P Jak dla mnie nagrody były dobrze rozdane jeżeli chodzi o Lady Gagę, Bruno Marsa i Eminema [którego i tak nawet nie słucham, ale jeżeli chodzi o HH to wydaje mi się że w tym gronie był najlepszy]. W debiucie wolałam żeby wygrała Jessie J, ale i tak oczywiste było że Panie bardzo mocno będą głosowały na Bruno Marsa, który w sumie nie jest zły ;) Tyle z mojej strony.
Hahaha! :D
Boże! Born This Way najlepszą piosenką? Ludzi to już całkiem na tym swiecie porąbało. A statuetka za najlepszy teledysk to już całkowite przegięcie...
A tak w ogóle :) To polecam kwartet smyczkowy, który zagrał kilka piosenek Lady Gagi w jednym utworze :) Bond goes Gaga ! :)
http://www.youtube.com/watch?v=QhlNz8dmqis
http://www.youtube.com/watch?v=QhlNz8dmqis
kubus88:
Jasne.. fajne ma show.
SHOW nazywasz siedzenie na sztucznym ksiezycu?
Oj chlopcze, telewizja widziala milion razy lepsze wystepy...
Jasne.. fajne ma show.
SHOW nazywasz siedzenie na sztucznym ksiezycu?
Oj chlopcze, telewizja widziala milion razy lepsze wystepy...
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie słuchają różnej muzyki i GaGa nie każdemu musi się podobać, ale nazywanie jej beztalenciem jest po prostu głupie. Laska ma talent, od samego początku konsekwentnie kreuje swój wizerunek (często mocno przerysowany, ale to już ewidentnie kwestia gustu), śpiewa, gra, pisze etc. Trzeba mieć klapki na oczach by tego nie dostrzec.
Kicz natomiast jest w dużej mierze pojęciem subiektywnym. Poza tym wydaje mi się, że GaGa świadomie czerpie garściami z kiczu muzyki lat '90, czego ukoronowaniem jest utwór "Americano" z ostatniej płyty. Zresztą innych muzycznych odniesień w jej twórczości jest masa - trzeba tylko chcieć je znaleźć.
Kicz natomiast jest w dużej mierze pojęciem subiektywnym. Poza tym wydaje mi się, że GaGa świadomie czerpie garściami z kiczu muzyki lat '90, czego ukoronowaniem jest utwór "Americano" z ostatniej płyty. Zresztą innych muzycznych odniesień w jej twórczości jest masa - trzeba tylko chcieć je znaleźć.
laissemoi:
Jasne.. fajne ma show. A kicz to miasto Bialystok!! grosssssss!! bylam i widzialam o_O
Nie ma się czemu dziwić. Beztalencie i kicz zawsze wygra.
Jasne.. fajne ma show. A kicz to miasto Bialystok!! grosssssss!! bylam i widzialam o_O
strony: 1 2



























2
1























