Organizacja GayRussia ruszyła w Rosji z kampanią namawiającą społeczność LGBT do niegłosowania na homofobiczne ugrupowania w najbliższych wyborach parlamentarnych. Żadna z siedmiu zarejestrowanych partii nie ujęła w swych programach kwestii LGBT. "Zatem pytanie nie brzmi: na kogo oddać swój głos, ale na kogo nie oddawać!" - podkreśla rzecznik GayRussia, Nikolai Baev.
W grudniowych wyborach do Dumy udział wezmą: Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej, nacjonalistyczna Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji, socjalistyczna Sprawiedliwa Rosja, centrowa Jedna Rosja Władimira Putina, liberalna Słuszna Sprawa, lewicowi Patrioci Rosji oraz demokraci Jabłoko. Obecnie w rosyjskim parlamencie zasiadają: Jedna Rosja, KPFR, Sprawiedliwa Rosja oraz LDPR. GayRussia wypomina wszystkim czterem partiom ich skrajnie homofobicznych członków oraz poglądy - w tym słowa Putina, który winą za kryzys demograficzny na Rosji obarczył gejów oraz lesbijki. Także Władimir Żyrinowski, lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, wyraził kiedyś pogląd, że homoseksualność prowadzi do "degradacji, zanikania i degeneracji narodu".
"Ponownie nie mamy wyboru. Pamiętajcie: nie ma znaczenia jak nie zagłosujecie na homofobów - bojkotując wybory, niszcząc karty do głosowania czy głosując na kogoś innego. Najważniejsze, żeby nie oddawać im naszego głosu!" - wzywa Baev.
źródło: gayrussia.ru
(md)
Dodano: 08. listopada 2011