Przemówienie 19-letniego studenta Zacha Wahlsa, mające przekonać legislatorów do odrzucenia poprawki zakazującej małżeństw jednopłciowych w stanie Iowa, okazało się najpopularniejszym politycznym klipem na YouTube.com w 2011 roku. Klip ma 18,3 mln wyświetleń.
Poprawka została przegłosowana przez Izbę Reprezentantów w Iowa w lutym, finalnie jednak zablokował ją kontrolowany przez Demokratów Senat. Wystąpienie Wahlsa miało miejsce podczas debaty w Izbie - wtedy też klip po raz pierwszy pojawił się w sieci (linkowaliśmy go nawet na naszym profilu facebookowym). W trzyminutowym wystąpieniu chłopak próbuje przekonać członków Izby, by głosowali przeciwko poprawce i przedstawia się jako syn pary lesbijek. "Nasza rodzina tak naprawdę nie różni się od każdej innej rodziny w Iowa. Chodzimy razem do kościoła, jemy razem obiady, jeździmy na wakacje, mamy także swoje problemy. Nie oczekujemy też, że ktoś rozwiąże je za nas, sami prowadzimy własne bitwy, mamy tylko nadzieję na równe i sprawiedliwe traktowanie przez nasz rząd" - mówił Wahls podczas wystąpienia. Chłopak przyznał też, że jego mamy mogą być z niego dumne, a ich orientacja seksualna nie miała żadnego wpływu na to kim się stał, podkreślił także, że rodzina to oddanie, które dajemy sobie nawzajem oraz "praca w trudnych czasach, by móc cieszyć się tymi dobrymi, a wszystko pochodzi z miłości, która nas wiąże". Zapytał członków Izby dlaczego wysyłają mieszkańcom Iowa sygnał, że niektórzy są obywatelami drugiej kategorii - nie mogą poślubić osoby, którą kochają.
W pierwszej trójce znalazł się także spot wyborczy republikańskiego kandydata na prezydenta USA, Ricka Perry'ego, w którym mówi, że z "Ameryką jest coś nie tak skoro geje i lesbijki mogą otwarcie służyć w armii, ale nasze dzieci nie mogą otwarcie świętować Bożego Narodzenia i modlić się w szkołach". W ciągu dwóch tygodni klip zaliczył ponad 7 mln wyświetleń i dziesiątki bardziej lub mniej udanych parodii. Najczęściej zwracano uwagę na... strój polityka rodem z "Tajemnicy Brokeback Mountain". Warto wspomnieć, że dwa lata temu Perry'ego łączono... z gejowskim skandalem seksualnym, o którym Amerykanie pewnie jeszcze usłyszą w 2012 roku.
Pan Perry próbuje porównywać rzeczy nie do porównania. Geje i lesbijki są w armii, tak jak chrześcijanie są w szkołach. Ale tak jak wojsko nie chodzi na parady równości, tak cała szkoła świętująca BN jest zmuszaniem innowierców do obchodów cudzych świąt. Jest różnica między "byciem kimś" a "robieniem czegoś".
Zach, jesteś boski, ale litości, sio z łapami z kieszeni.