Bardzo ciasny związek
Czyli: Co to jest "bondage"
Doświadczeni w miłosnym rzemiośle posługują się słowami, których znaczenie dla geja-laika jest czystą zagadką. Rozmawiają o "fistingu", "rimmingu", ze znawstwem opowiadają, jakie techniki obejmuje "bondage". Podobno nic, co ludzkie nie powinno być nam obce. Jednak z badań, przeprowadzonych wśród młodych gejów w Stanach Zjednoczonych wynika, że tylko około 25% z nich preferuje seks analny. Reszta, zadowala się bardziej lub mniej wyszukanymi pieszcztami i też jest szczęśliwa. Jeśli zaś tak, to zwolenników "bondage" jest jeszcze mniej niż owe 25 procent...
Czas jednak wyjawić, że "bondage" (czytaj "bondydż) to sztuka miłosna pomiędzy partnerem aktywnym i pasywnym, polegająca na wiązaniu i unieruchamianiu. Służy do tego specjalistyczny sprzęt, taki jak kajdanki, łańcuchy, sznury, liny, pasy. Prawdziwi miłośnicy bondage posiadają całe wyposażenie, takie jak kostiumy z gumy, maski (niczym z filmu "Milczenie owiec"), pokryte skórą i wyposażone w pasy ławy. Mają też tak zwany Krzyż św. Andrzeja, ramy do rozpinania, haki w suficie, na których związanego partnera można powiesić dla jeszcze większej obopólnej przyjemności. Na te gadgety, miłośnicy gry w "master i servant" wydają mnóstwo kasy...
Wielu z Was z pewnością słyszało, że coś takiego jak "bondage" (i wiele więcej) można robić - zastanawiacie się jednak: Dlaczego? Szukając odpowiedzi na to pytanie, wkraczamy na bardzo zawiłe ścieżki psycho- i seksuologii. Seks jest grą, w której niemal zawsze władza, siła, dominacja odgrywa ogromną rolę. W zabawie w "bondage" nie jest inaczej - z tym tylko, że elementy pasywne i dominujące są bardzo silnie zaakcentowane. Napięcie seksualne rośnie w miarę wtapiania się w wybraną rolę. Zaś wymienione "zabawki" służą do wzmocnienia efektu. Predyspozycja do odgrywania roli "niewolnika" lub "pana" nie jest zresztą związana z miłością gejowską. Posiada ją wielu mężczyzn heteroseksualnych, takich, którzy piastują odpowiedzialne urzędy, a w domu są głową rodziny. Wieczorem, popracy, udają się do "dominy" (dominującej kobiety), która bije ich paskiem po tyłku za to, że "byli niegrzeczni". Pamiętam wieczór w pewnej restauracyjce w Berlinie. Siedziałem tam, jedząc kolację, kiedy obok mnie przeszła pani o dość obfitych kształtach, odziana w gumowe "body" i znikła na schodach, prowadzących do piwnicy. Za nią przemknął biznesmen w garniturze i z teczką. Kiedy kończyłem deser, pojawili się znowu. Biznesmen był zrelaksowany. Wsiadł do samochodu i pojechał do żony i dzieci.
Czytając CityGuide IS, napotykacie na takie określenia jak "dress code". To właśnie nic innego jak miejsca, w których spotykają się ludzie, poszukujący możliwości zmiany roli. Tak jak w normalnym świecie, dominujący szuka tam uległego (i odwrotnie), zaś warunkiem udziału w zabawie jest noszenie kostiumu. Możliwe są dżinsy (bardzo silny impuls erotyczny), skóra (jeszcze silniejszy) lub guma. Jeśli nie gustujesz w takich klimatach - lepiej nie wchodź. Przecież sam nie chciałbyś, żeby do gejowskiego klubu przychodzili jacyś heteryccy faceci, żeby oglądać Cię jak małpę w klatce. Nie mówiąc już o tym, że czasami, atmosfera wokół intruza może być gęsta.
Całość pojęcia "bondage" porusza się także wokół innego słówka, które znaleźć można w przewodnikach: "fetysz". W świecie zachodnim (ale także w niektórych, dobrze zaopatrzonych seks shopach w Polsce, znaleźć można owo wyposażenie, o którym mowa była na początku. I to jest właśnie "fetysz". Jeśli nie masz pieniędzy na seks shop (a niektóre zabawki są piekielnie drogie), to może masz znajomego policjanta z parą zbytecznych kajdanek...
Jeśli jesteś z natury ciekawy i próbujesz wszystkiego, co nowe, pamiętaj o kilku regułach: "Bondage" może być fascynującym przeżyciem już w wersji mini. Nie musisz od razu wiązać partnera jak baleron lub być związany. Uczucie podległości (albo dominacji) może być bardzo fajne - ale przedtem, musisz z partnerem z całą otwartością omówić wszystkie szczegóły akcji. Nie może być bowiem tak - że tylko TOBIE jest przyjemnie. Musisz uważać na bezpieczeństwo i unikać jakichkolwiek sytaucji, które grożą wypadkiem. Używając zabawek łatwo kogoś skaleczyć, lina urwać się a kajdanki zaciąć. Respektuj potrzeby partnera! Jeśli widzisz, że zabawa się kończy a zaczyna ból - przestań! I nade wszystko pamiętaj, że tylko bezpieczny seks jest zawsze bezpieczny.
Opracował: Tomek Juszkowski
PS: Inne terminy, wymienione na początku - omówię przy innej okazji...

|

|
artykuł IS |

|
szukaj w hiacyncie |

|
witryna WWW |

|
e-mail |

|
klip audio |

|
klip video |
|

|
cewa (niezalogowany)
2008.03.21 19:53
bdsm jest ok. uwaga bardzo wciaga. Probowalam wiem.
toja (niezalogowany)
2005.02.07 21:00
witam chetnie porozmawiam o bdsm gay bardzo mnie to podnieca i interesuje napisz na maila jesli masz ochote jestem ulegly pozdrawiam
Maxim` (niezalogowany)
2004.10.12 0:23
jest sporo materiałów bdsm.pl, bdsm.org.pl, szkolabdsm.com.pl i wiele innych
ola (niezalogowany)
2004.03.06 22:09
jesteście super ziomki lubie geji i lesbijki jesteśmy razem z wami kochamy was ola i radek powodzenia dla wszystkich innych
Hector (niezalogowany)
2003.12.14 9:37
Byłem na stonie BDSM. przeczytałem i zobaczyłem wszystko co chciałem. Powiem jedno. Szok! Pozwoliłbym jedynie na niezbyt mocne wiązanie. Cała reszta którą zobaczyłem zdecydowanie odpada. Jak ktoś lubi być chłostany pejszczem tak, że aż krew leci albo podłączany do prądu to jego sprawa. Mnie to nie rajcuje. Wszystkim niezdecydowanym bądź napalonym po tym artykule radzę wejść na tą stronę, dokładnie przeczytać ogłoszenia i obejrzeć trochę zdjęć.
Hector (niezalogowany)
2003.12.14 6:42
No cóż. Jak się siedzi do 5 nad ranem przy kompie to można napisać artukuł przez ó :-(
hector_pl (niezalogowany)
2003.12.13 4:22
Pierwszy raz czytam ten artykół i muszę przyznać że chyba spróbuję BDSM w jakimś small wydaniu. Już od dawna podobali mi się faceci w skórzanych szelkach, opiętych jeansach, pozawieszani na jakiś linkach ale nigdy nie miałem odwagi spróbować, poza tym nie mam warunków do uprawiania tego typu sportu ;-) A może znalazłby się ktoś kto pokazałby mi "on live" na czym polega ta zabawa? Chętnie spróbuję :-))) Pozdrawiam wszystkich "skórzastych"! 3majcie się (linek) ;-)
Markiz (niezalogowany)
2003.11.23 21:27
witam. wspólnie z koleżanka wydajemy internetowego zine'a poświeconego tematyce BDSM. oboje jestesmy hetero, ale chcielibysmy napisac cos o gejowskiej scenie BDSM. zamiescilismy juz artykuł bi-girl z takich zabaw, ale przydałoby sie cos od panów. jesli jest ktoś chętny - proszę o kontakt na maila. moze to być opis doswiadczeń lub opis gay-sceny BDSM. pozdrawiam
sebi (niezalogowany)
2003.07.12 15:07
Szukam dominującej pani tylko w celach listownych
sebi (niezalogowany)
2003.07.12 15:04
Czy ktoś zna adresy domin
|
|
|