Nie wiem, co mam myśleć o głównym bohaterze...
Z jednej strony wrażliwy, zagubiony chłopak...z drugiej rozpieszczony egocentryk.
Chyba rozpoczynał swe życie na poziomie "very easy", chociaż z drugiej...żyjący z daleka od zasad, moralności, jakichkolwiek ideałów.
Brakowało przywiązania rodziców, miłości w domu. Były pieniądze, ale brakowało czasu i rozmowy.
Dlaczego daję kciuk w dół?
Film przewidywalny, powiewający nudą, zwłaszcza w wirtualnej rzeczywistości.
Z jednej strony wrażliwy, zagubiony chłopak...z drugiej rozpieszczony egocentryk.
Chyba rozpoczynał swe życie na poziomie "very easy", chociaż z drugiej...żyjący z daleka od zasad, moralności, jakichkolwiek ideałów.
Brakowało przywiązania rodziców, miłości w domu. Były pieniądze, ale brakowało czasu i rozmowy.
Dlaczego daję kciuk w dół?
Film przewidywalny, powiewający nudą, zwłaszcza w wirtualnej rzeczywistości.
Sądzę, że każdy kto ma obecnie nastoletnie dzieci powinien zobaczyć ten film. Zobaczy w nim zarówno świat młodych, jak i swój własny. I może coś z tego wyniesie. A poza tym jest to niesamowita przestroga zarówno dla młodych, jak i starszych. Uważam, że jest wart oglądania nie tylko raz. Wielki plus za efekty komputerowe i dźwięki w tle. I nie uważam, że jest przereklamowany. Zdecydowanie wolę to niż niejednokrotnie durną "megapapkę" made in USA.
Hah film wybrałam na pierwsza randke, niestety na randke sie ona nie nadaje ; ) ale do obejrzenia polecam ; >
WEDŁUG mnie film jest rewelacyjny...uwielbiam gry RPG i jak najbardziej podobały mi się minuty spędzone w second life...ale to również nie o to chodzi sam w sb jest...inaczej-po prostu dużo przekazuje i nawet moja siostra chyba najstraszniejszy krytyk filmowy oceniła ten film na plus...
mi się podobała scena kiedy Dominik się zabił a Sylwia wyszła krzycząc.. trzeba zrozumieć ich sens Dominik nie czuł się kochany potrzebował kogoś z kimś mógłby pogadać od serca to przyczyniło się do uzależnienia Sylwia to ten sam problem tylko potrzebowała bólu aby normalnie żyć gdy się przyzwyczaiła do bólu chciała śmierci..
Uważam, że każdy powinien go zobaczyć i nie patrzeć jak na plaski film. Nie jest płaski, ani przereklamowany. Jest po prostu prosty i prawdziwy.
najlepsza scena to ta z wykrojonym krwawiącym sercem w przedramieniu ;]....poza tym...cóż proza dnia codziennego, czyli nic fascynującego... :/
Przereklamowany, dobrze zrealizowany, ale wciąż kiepski film. Koszmarny scenariusz, stereotypowe, płaskie postaci i te wszystkie sceny 'w grze', które tylko rozwlekają to "dzieło" nie wnosząc do niego nic istotnego... A szkoda, bo z tej tematyki dało się wyciągnąć o wiele więcej. Widziałem raz w kinie, kolejny raz oglądać nie zamierzam.










Dominik to zwyczajny chłopak. Ma wielu znajomych, najładniejszą dziewczynę w szkole, bogatych rodziców, pieniądze na ciuchy, gadżety, imprezy i pewnego dnia jeden pocałunek zmienia wszystko. "Ona" zaczepia go w sieci. Jest intrygująca, niebezpieczna, przebiegła. Wprowadza go do "Sali samobójców", miejsca, z którego nie ma ucieczki. Dominik, w pułapce własnych uczuć, wplątany w śmiertelną intrygę, straci to, co w życiu najcenniejsze… 



























































































































































0
0



















