Zanim pojedziesz do Egiptu...

Jak traktuje się gejów na Bliskim Wschodzie

Wyrok, jaki zapadł w Kairze w listopadzie 2001 podczas procesu przeciwko oskarżanym o homoseksualizm mężczyznom, powinien skłonić wszystkich podróżujących do Egiptu gejowskich turystów do namysłu. Kraje orientalne różnią się od europejskich tradycją, historią i religią. Z wycieczki do kraju piramid przywieźć można wspaniałe wspomnienia. Jednak w obecnej sytuacji, prowokacyjne zachowanie, uczęszczanie do miejsc, które znajdują się pod obserwacją policji, może zakończyć się nieprzyjemnie. Na razie, represje ograniczyły się do obywateli Egiptu. Nie jest jednak powiedziane, że "wojna przeciw homoseksualizmowi" (jak nazwał ją brytyjski dziennik Guardian), obrócić się może także przeciwko Europejczykom.

W obszernym artykule na temat tradycji męsko-męskiej miłości nad Nilem, Guardian pisze, że jest ona w równym stopniu jak w Europie rozpowszechniona na całym Bliskim Wschodzie. Ogromna różnica istnieje jednak w społecznym odbiorze homoseksualizmu. W 1800 roku, pewien podróżnik napisał, że "inklinacja, która hańbiła Greków i Persów jest też infamią Egipcjan, bowiem sodomie uprawiają tu wszyscy, bogaci i biedni." Sodomia - to oczywiście dawna nazwa gejowskiego seksu. Pewien Francuz, podróżujący po Bliskim wschodzie kilkadziesiąt lat wcześniej potwierdza, że "muzułmanie są z natury biseksualni, zaś kobiety uprawiają lesbianizm w haremach i łaźniach." Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, w Wielkiej Brytanii mówiło się o "tureckim" lub "perskim" seksie, co znaczyło po prostu stosunek homoseksualny.

Rewolucja obyczajowa, jaka przeorała w ostatnich dziesięcioleciach Europę, budzi z kolei zdumienie mieszkańców krajów arabskich. Dziennik Guardian pisze, że pewien Jordańczyk który odwiedził Londyn, opowiadał potem o dyskotekach pełnych "girlboys" (dziewczynochłopców). Poradnik dla studentów uniwersytetu w Kairze informuje, że każdy Amerykanin, noszący kolczyk w uchu jest gejem.
Jak widać, stereotypy funkcjonują w obie strony. Prawda zaś jest banalna i sprowadza się do stwierdzenia, że homoseksualizm występuje wszędzie, we wszystkich społeczeństwach, kulturach i epokach historycznych. Mimo że religia mahometańska surowo go potępia, społeczeństwa Bliskiego Wschodu gotowe są go tolerować, pod warunkiem jednak zachowania dyskrecji i umiaru. Jeden z najbardziej znanych poetów arabskich, Kahil Gibran wychwala w swych wierszach wdzięki młodych mężczyzn na równi z rozkoszą picia dobrego wina. Ale literackie fantazje są pokarmem dla ducha, nie zaś dla ciała, stąd też nikt nie czuje się urażony. Przypomnieć trzeba, że to nie Egipcjanie domagali się wprowadzenia kary za miłość homoseksualną, ale okupujący ten kraj Brytyjczycy. Paradoksalnie - w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, Europa i Stany Zjednoczone stały się tolerancyjne i otwarte, zaś świat islamu zasklepił się i zamknął na zmysłowość.

Wspomniany na początku proces w Kairze zakończył się dla wielu oskarżonych wyrokiem za "rozwiązłość". Ma to przyczynę w tym, że homoseksualizm nie jest w Egipcie zakazany do dziś. Wydarzeniom na sali sądowej towarzyszyła tworzona przez prasę atmosfera sensacji i skandalu. Nie bacząc na jakiekolwiek zasady, dziennikarze publikowali pełne dane personalne i adresy wszystkich 52 oskarżonych, wśród których znajdował się profesor uniwersytetu, trzech lekarzy i prawnik. Jest bardzo wątpliwe, czy ludzie ci będą mogli kiedykolwiek wrócić do normalnego życia - nawet po uzyskaniu wyroku uniewinniającego i rehabilitacji.

Jak przypomina Guardian, sprawa rozpoczęła się w maju 2001, kiedy policja dokonała najazdu na dyskotekę i klub "Queen Boat", znajdującą się na zakotwiczonym na Nilu statku. Lokal ten uchodził za "gay friendly" - czyli przyjazny gejom. Obecnych tam mężczyzn aresztowano, kobiety zaś zwolniono. Dziennikarze, relacjonujący kulisy wydarzeń jakie potem miały miejsce, zwracają uwagę, że artykuły prasy egipskiej ociekały nie tylko homofobią, ale także ksenofobią. Homoseksualizm przedstawiany był w nich jako fenomen całkowicie obcy, chorobę zawleczoną przez zachodnich turystów. Na poparcie tej tezy przytaczano fakt, że główny oskarżony, 32-letni Sherif Farahat "regularnie bywał w gejowskich lokalach w Europie a nawet w Izraelu." Jeden z ukazujących się w Kairze dzienników nie wahał się zatytułować relacji z sali sądowej: "Dewianci wypowiadają wojnę Egiptowi".

Geje - mieszkańcy krajów Bliskiego Wschodu potwierdzają, że ich życie nigdy nie było łatwe. Cóż z tego, że gejowskie motywy znaleźć można w twórczości egipskiego pisarza Naguib Mahfouza, laureata literackiej nagrody Nobla. Ktoś, kto urodził się gejem w biednej rodzinie na prowincji skazany jest na wegetację, wyrzeczenia i beznadzieję. Chłopcy, którzy są nieco zniewieściali, są wyszydzani i bici. Obraz nieszczęścia, jakim jest rzekomo orientacja homoseksualna utrwala film i współczesna proza, gdzie gej portretowany jest zawsze jako istota nieszczęśliwa, pogrążona w tragedii. Popularność kontaktów homoseksualnych wśród młodych mężczyzn w krajach Bliskiego Wschodu tłumaczy się często ich niezaspokojonymi potrzebami, jako że kobieta w świecie islamu aż do zamążpójścia pozostać musi dziewicą. To kolejny przesąd. Guardian pisze, że pytany o to, gejowski działacz z Egiptu zapewniał, że heteroseksualny seks jest łatwo dostępny i tani. Młodzi geje są w Egipcie zmuszani do małżeństwa. Jeśli się opierają, spotyka ich kara z maltretowaniem fizycznym włącznie. Bogatsze rodziny decydują się nawet na oddanie synów na "kurację". Niczym kilkadziesiąt lat temu w Europie, delikwenci tacy poddawani są elektrowstrząsom.

Nikt nie wie, co wywołało ostatnią nagonkę na gejów w Egipcie. Wydaje się jednak, że sporą rolę odegrał internet. O ile bowiem tajemne "przygody" są w tym kraju tolerowane, to władze zdecydowane są nie dopuścić do rozwoju gejowskiej społeczności i jej wyjścia na powierzchnię. A taki rozwój wydawał się być zaprogramowany, od kiedy możliwe stało się umieszczanie w internecie ogłoszeń towarzyskich i wymiany informacji przy pomocy poczty elektronicznej. Mniej więcej w tym samym czasie, gdy w sieci pojawiły się egipskie portale gejowskie, tamtejsza policja utworzyła specjalną jednostkę do walki z "przestępczością internetową". Ponieważ zaś internet dostępny jest w zasadzie wąskiej grupie zamożniejszych obywateli, zadanie zlokalizowania użytkowników serwisów gejowskich było dziecinnie łatwe. Agenci zamieszczali ogłoszenia, poczym umawiali się na spotkania ze swymi ofiarami.
Wielu egipskich działaczy gejowskich jest przekonanych, że restrykcyjne posunięcia władz egipskich są wywołane strachem. Bo geje w Egipcie zaczęli się organizować i wychodzić na światło dzienne. To zaś, rozerwałoby zmurszałą tkankę obłudy moralnej, w jakiej pogrążone są patriarchalne społeczeństwa Bliskiego Wschodu. Nie tylko tam zresztą, pod płaszczykiem "tradycji" i "wartości" ukrywa się po prostu średniowieczny purytanizm.
Cóż z powyższego wynika dla turystów z Polski, udających się na urlop do Egiptu? Na pewno jedno: Nie traktujcie tego kraju jak terenu polowań. Wasze postępowanie sprowadzić może niebezpieczeństwo nie tylko na przygodnych znajomych, ale także na Was samych. Krzykliwość jest niewskazana - dyskrecja ceniona. Miłych wakacji!


Opracował Waldek Czyżowski - Londyn (na podstawie artykułu w "Guardian")

Najnowsze oferty last minute 





 Podróże z IS - Egipt

 Proces gejów w Kairze

artykuł IS
szukaj w hiacyncie
witryna WWW
e-mail
klip audio
klip video

podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


ADAM   (niezalogowany, IP: 89.95.50.*)   2012.02.28 22:56
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Wszyscy dobrze wiedza , ze w krajach isalamu jest normalke , ze chlopak sypia z chloipakem; saltego tez sypiajac z chlopakiem europejczykiem zawsze europejczyk bedzie gejem a arab nigdy bo jest aktywny .ja mialem tysiace arabow , ale tylko na lase za bardzo rozpowszechniona choraoba a pozea tym pojde mlodzincy z byle kim i byle jak.
 
JEROME   (niezalogowany)   2009.03.03 11:51
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
ja mieszkam w Paryzu i zadrzaja mi sie egipcjanie za darmo, ale przyzwyczajeni , ze placa im prosza o kase; Swiat zachodu kupuje chlopow; a wiec egipcjanie jak i rabowie maja przyjemne z porzytecznym
 
Mazur   (niezalogowany)   2004.12.21 15:56
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
racja mazury lepsze.
 
antarex (42) Warszawa   2002.12.27 0:23
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
To fakt,że w krajach islamskich, m.in. w Egipcie faceci często chodzą po ulicach trzymając się za ręce, ale to nie ma nic wspólnego z gejostwem. Takie tam są obyczaje. Byłem w Egipcie, w Hurghadzie i nie odniosłem wrażenia, aby tam prześladowani byli geje. Dwa razy Egipcjanie proponowali mi nawet całkiem otwarcie seks homoseksualny. W hotelu mieszkałem z przegiętym chłopakiem (Polakiem), z którym pieprzyliśmy się codziennie po kilka razy. Pokojowy (tam nie ma pokojówek)wiedział o tym i robił nam nawet drobne prezenciki, stawiał dekoracje z aluzją w posprzątanym pokoju itp.Odnoszę wrażenie, że dopóki turysta nie manifestuje zbyt natrętnie swojej orientacji, np. poprzez seks w miejscu publicznym, dopóty policja czy inne władze nie czepiają sie go. Być może rdzenni Egipcjanie traktowani są surowiej, nie wiem.
 
ramzes:)   (niezalogowany)   2002.12.26 16:38
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
jarek...bylem w Egipcie kilka razy i nie przypominam sobie, zebym byl przesladowany...
Ponadto mam wrazenie, ze to przesladowanie jest na pokaz. Raczej ma na celu odstraszenie turystow, ktorzy przejezdzaja tylko na "numerek". Nie raz widzialem w Egipcie dwoch facetow idacych za rece (akurat to oznacza, ze sa kumplami), a moze czesem wiecej...nikt ich nie przesladowal...w wyjdz w Polsce na ulice z chlopakiem i trzymaj go za reke..
 
Jarek z Londynu   (niezalogowany)   2001.11.27 14:39
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Obłuda egipckiego rządu nie ma granic!! Kraj, w którym się prześladuje gejów, wydaje miliony na promowanie się jako raj dla turystów. Pewnie tylko dlatego, wypuszczono wolno zagranicznych gejów, którzy byli zatrzymani na niniejszym statku! Oni potrzebują NASZYCH pieniędzy, a jak jak powszechnie wiadomo pieniądze nie śmierdzą, ani też nie mają preferencji seksualnych.
Jedyną bronią jaką dysponujemy przeciwko ciemnocie i dyskryminacji są nasze pieniądze. Bojkotujmy Egipt! Wczasy w Egipcie? NIGDY!!!!!
 
Fisken   (niezalogowany)   2001.11.22 22:20
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Wyjazd do Egiptu jest ostatnią rzeczą, na którą miałbym ochotę. Gorąco, duszno, piaszczysto i jeszcze cię nienawidzą. I płać im za to. Eeee... Wolę Mazury, :)

F.
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 202
Mamy już 79060 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.025 s.