Cała prawda i tylko prawda o naszej imprezie
Takie urodziny zdarzają się tylko raz na 5 lat. W minioną sobotę, Inna Strona obchodziła hucznie swoje piąte urodziny w krakowskiej dyskotece Cocon. Były tańce, prezenty i występy. A choć za murami Cocona hulał zimny wiatr od Wisły, w środku atmosfera była bardzo gorąca! Dziękujemy wszystkim za przybycie, właścicielowi Cocona - Grzegorzowi za gościnę, artystom i artystkom za występy a tym, którzy przybyć nie mogli, za przysłanie gratulacji, zwolnień lekarskich lub usprawiedliwienia od rodziców. Przyjaciołom dziękujemy za życzliwość a wrogom za bezinteresowne świństewka i przyrzekamy, że będziemy trwali na posterunku. Pięć lat w internecie, to wiek matuzalemowy. Już teraz cieszymy się na następne party!
Galeria
Aby zapobiec tworzeniu się plotek i legend informujemy:
- Na naszej imprezie obecna była jedynie autentyczna Mikołajowa. Dowodem na to był zaparkowany za rogiem zaprzęg Renaultferów. W związku z tym oświadczamy, że wszelkie osoby, które podają się za Mikołajów i dla zmylenia świadków noszą brody i wąsy, są oszustami i nie należy przyjmować od nich prezentów.
- Nie jest prawdą, że obecne na naszej imprezie gwiazdy Britney Spears i Jennifer Lopez przybyły do Polski helikopterami, wysłanymi przez talibów w celu odebrania ładunku wąglika. Natomiast prawdą jest, że gwiazdy przyleciały do Krakowa, z okazji uruchomienia bezpośredniego połączenia lotniczego Kraków - Los Angeles (bez międzylądowania w Warszawie).
- Nie odpowiada prawdzie, że osoby płci żeńskiej, które przy okazji losowania prezentów weszły w posiadanie kaset z bardzo atrakcyjnymi gejowskimi filmami "przygodowymi" postanowiły po ich obejrzeniu poddać się operacji zmiany płci. Natomiast zgadza się, że jedna dziewczyna, która taki film wygrała, przehandlowała go za trzy piwa pewnemu blondynkowi.
- Wreszcie z całą mocą należy wystąpić przeciw oburzającemu kłamstwu, jakoby Babka Klozetowa, która w pewnej chwili wdarła się na scenę, była w rzeczywistości jednym z szefów Innej Strony. Zarówno Babka jak i Szef stanowczo temu zaprzeczają, a nawet można ich było widzieć razem, pijących piwo przy barze.
Natomiast musimy z ubolewaniem przyznać, że nie było na naszej imprezie znanych gwiazd polskiej piosenki. Była natomiast znana nam Panna Iza, która w perfekcyjny i wywołujący szał entuzjazmu sposób wykonała wiązankę melodii ludowych. Ci - którzy byli na sali, mogą to przyświadczyć!
(redakcja)