Parada Równości 2003 - FotogaleriaMajowe święto polskich gejów i lesbijek
Parada Równości pierwszego maja 2003 - największa dotąd publiczna manifestacja polskich gejów i lesbijek! Ponad trzy i pół tysiąca osób przemaszerowało przez Trakt Królewski w Warszawie - od Placu Zamkowego pod Sejm. Jeśli nie mogłeś dojechać bo nie miałeś pieniędzy, obawiałeś się że ktoś Cię może zobaczyć, wątpisz w sens takich publicznych manifestacji, pogardzasz "przebierańcami", uwierzyłeś twierdzeniom że "nie było tłumów" - obejrzyj naszą fotogalerię. Może zmienisz zdanie i dołączysz do nas w przyszłym roku?
Parada Równości to nie tylko symbol naszego protestu przeciwko homofobii i dyskryminacji. To przede wszystkim sprawdzian dla nas samych - czy potrafimy się zorganizować? Czy jesteśmy w stanie pokonać dzielące nas różnice, zapomnieć o sporach i kłótniach - przynajmniej na ten jeden dzień! Czy umiemy przełamać strach przed ujawnieniem i nie dbać o to że zapiekły w nienawiści cham rzuci nam pogardliwie: pedał! I udowodnić, że potrafimy mówić jednym głosem, domagać się godnego traktowania i równych praw. Parada Równości 2003 udowodniła, że wychodzi nam to coraz lepiej.
Udział w Paradzie Równości to ogromne przeżycie. Wzruszenie, duma, poczucie wspólnoty. Najpierw było nas tylko 200 osób. Potem już 2000. W tym roku - niemal dwa razy tyle. W roku 2004...? To zależy także od Ciebie!
(red)
Najnowsze oferty last minute
|
Parada Równości 2003 - Fotogaleria
|

|

|
artykuł IS |

|
szukaj w hiacyncie |

|
witryna WWW |

|
e-mail |

|
klip audio |

|
klip video |
|

|
Tabaluga (niezalogowany)
2003.05.05 11:04
I może dobrze że nic nie pokazali, bo telewizja kłamie, i pokazuje tylko to co najciekawsze :> czyli drag queen itp.
k. szymborski (niezalogowany)
2003.05.04 13:39
tym niemiej, Szymon nie ma sie nad czym zastanawiac, bo ani Stowarzyszenie, ani Parada nie sa jego prywatna wlasnoscia.
Corydon (niezalogowany)
2003.05.04 13:18
Bylem na drugiej paradzie i w zeslym roku bylo 1500-2000 osob.Bylem w tym roku i bylo na prawde o wiele wiecej niz w zeszlym. Poza tym pewne zrodla podaja liczbe 3500 osob...
Pozdrawiam.
tamir (niezalogowany)
2003.05.04 12:47
Co do tej lepszej reakcji mediów w innym niż majowy terminie, to nie byłbym tego taki pewien. Jeśli Fakty o 19.00 ani słowem nic nie wspomniały o Paradzie, ale zaprezentowały za to obszerny materiał o przygotowasniach ratowników wodnych do sezonu letniego i TVP1 w głównym dzienniku milczała tak samo, to wygląda mi to na świadomą blokadę informacji i przemilczenie w celu obniżenia znaczenia wydarzenia.
Pozostaje kwestia tradycji, administracji i Europride.
Terminu nie zmienimy na pewno
antarex (niezalogowany)
2003.05.04 11:37
Tym niemniej zastanów się jeszcze raz nad zmianą terminu. 1 maja musimy co rok ciężko walczyć o uwagę mediów, bo jest zawsze kilka innych demonstracji i to z ważnymi politykami, są też demonstracje zagranicą, a w tradycyjnym czerwcowym terminie relacje mediów o paradzie byłyby dużo dłuższe i dokładniejsze.
Misiu....
PAP podał 3.5 tysiąca...Wirtualna Polska podała ponad 3 tysiące..Onet podał ponad 3 tysiące...
Panorama podała, ze byliśmy największą demonstracją w kraju.
Ja nie liczyłem...nie miałem czasu...ale wiem, że kiedy prowadziłem pierwszą platformę pod pałacem prezydenckim, to karetka ruszała dopiero spod Kościoła Św. Anny.
A to samo mówi za siebie...
Wojth (niezalogowany)
2003.05.03 19:46
byłem... ale 3500 ludzi ??? DUUUUUŻA PRZESADA, jak było 2000 to MAX...
ramzes (niezalogowany)
2003.05.03 11:26
nio...4 lata temu bylem w berlinie, moj facet zaciagnal mnie na parade i myslelem ze go ukatrupie. w zasadzie nie wiem czemu mialem wrazenie, ze mnie wszyscy rozpoznaja, ale pozniej bawilem sie swietnie. co prawda tu nei ma to juz wymiaru politycznej walki i mozna sobie na jaja pozwolic, za to wydawalo mi sie, ze w Polsce powinno byc nieco powazniej, zeby ludzie nas na serio wzieli. no ale i tak skoro bylo fajnie to ok...:))))
azokk
(?)
2003.05.02 22:16
Wczoraj rano wstałem z myślami: "Iść czy nie iść", "Co będzie jak mnie ktoś rozpozna w tłumie", "Pójdę, ale będę się przyglądał i nie wejdę w korowód". Poszedłem...i znowu pomyślałem będąc przy rondzie De Gaulle'a: "O rany, żeby mnie tylko nikt nie zobaczył"... i wszedłem w tłum razem z kumplem myśląc sobie "A pieprzyć to, czy ktoś mnie zobaczy, czy też nie." :-))) Fajnie było, wesoło i kolorowo, choć króciutko. No i mam miłą świadomość, że przyczyniłem się tym samym do zwiększenia frekwencji tegorocznej Parady. Na pewno pójdę za rok.
Pozdrawiam Wszystkich !
|
|
|