Polscy geje opowiadają o sobie, swoim życiu i swoich marzeniach. Mówią o tym jak traktują swoje gejostwo, jak traktuje ich rodzina i otoczenie. Zdradzają jak wyglądał ich "pierwszy raz" i co jest ich ideałem szczęścia! Chcesz, by wywiad z Tobą znalazł się na IS? Napisz do nas!

Zaglądnij także do archiwum wywiadów IS.

Jestem Gejem - Wywiady IS: Artur 20 lat

Dyrektor szkoły wysłał mnie do psychiatry...

Jest starannie ubrany, jednak nie przywiązuje zbytniej wagi do markowych ciuchów i z pewnością nie zamierza robić na nikim wrażenia gwiazdorskim zachowaniem. Jest bezpośredni i ufny. Dobrze by było, gdyby się trochę częściej uśmiechał. Właściwie - ma dopiero dziewiętnaście lat, bo urodziny obchodzić będzie dopiero za kilka miesięcy. Ale woli mówić że ma 20. Zaś zanim coś powie, przez chwilę się zastanawia. Kiedy spisywałem ten wywiad z taśmy, nie musiałem robić prawie żadnych poprawek... Bez wątpienia: Mimo trudnego startu, Artur da sobie radę w życiu. Wie czego chce i wie ile jest wart. A jego historia jest bardzo ciekawa. Sami się przekonajcie!


Janusz Marchwiński: Mimo młodego wieku zebrałeś już sporo doświadczeń. Skąd pochodzisz?
Artur: Urodziłem się w Beskidzie Sądeckim. To bardzo piękna okolica. Przez 18 lat mieszkałem na wsi.
JM: Czym zajmują się Twoi rodzice?
A: Mama nie pracuje. Wychowuje dzieci. Ojca nigdy nie było.
JM: Czy macie gospodarstwo rolne?
A: Tak, bardzo maleńkie gospodarstwo.
JM: W domu się nie przelewało...
A: Z alimentów nie żyje się dobrze.
JM: Ok. Więc urodziłeś się i przez całe życie mieszkałeś w niewielkiej wiosce. I któregoś dnia zorientowałeś się że jesteś gejem. Pamiętasz jak to było?
A: Przypominam sobie, bo to nie ja się zorientowałem, tylko ludzie, którzy mnie znali. Od szóstej klasy słyszałem za sobą słowo "pedał". To nie było przyjemne. Nie chcę do tego wracać.
JM: Ale skąd wiedzieli...
A: Nie mam zielonego pojęcia. Co dwunastolatek może wiedzieć o swojej seksualności?
JM: Ale przecież ty zachowujesz się zupełnie "normalnie", to znaczy: nie masz żadnej maniery gejowskiej, przegięcia. To dziwne. A czy tak jak inni chłopcy grałeś w piłkę, tłukłeś się, właziłeś na drzewa?
A: No właśnie. Zawsze byłem typem mózgowca, wolałem czytać książki i dobrze się uczyłem. Może dlatego mnie nie lubili.
JM: Może to wyzwisko było rodzajem obelgi? Bo te dzieciaki pewnie same nie wiedziały co to jest: "pedał".
A: Może. Dzieci są okrutne. Ale teraz mogę powiedzieć że jeśli nie jestem pedałem, to na pewno jestem gejem.
JM: A ty sam - wiedziałeś że istnieje coś takiego jak gej?

A: Tak, bardzo dużo czytam i sporo się dowiedziałem z książek. A ponieważ nikt nie ingerował w moje lektury, czytałem też rzeczy nieodpowiednie do wieku.
JM: A czy miałeś jakieś przygody?
A: Może to głupio zabrzmi, ale zawsze odstawałem od rówieśników. A osoby starsze nie interesowały się takim szczeniakiem jak ja.
JM: Co działo się potem?
A: Zacząłem chodzić do liceum w pobliskim miasteczku. I zakochałem się w koledze z klasy. Najpierw powiedziałem mu, że jego kolega jest gejem. To jeszcze mógł jakoś przeżyć. Ale kiedy dodałem że go kocham, to nie był zachwycony. Starał się mnie zniszczyć.
JM: W jaki sposób? Dlaczego?
A: Popełniłem coś w rodzaju listu miłosnego. I on go rozpowszechnił w szkole.
JM: I co na to klasa?
A: Przez dwa miesiące nikt się do mnie nie odzywał. A ja nie miałem pojęcia że wszyscy o mnie wiedzą! A jak się wreszcie dowiedziałem... Wkurzyłem się. I paru osobom powiedziałem co myślę. Klasa odsunęła się ode mnie. Dyrektor szkoły wysłał mnie do psychiatry.
JM: I poszedłeś?
A: Tak. Ale ostatecznie wylądowałem u psychologa, który pomógł mi trochę poukładać to co się wydarzyło.
JM: Zaraz, chwileczkę: Dyrektor wezwał Cię do gabinetu i: Co powiedział?
A: To była długa rozmowa. Wezwał też tego kolegę. W rezultacie dostaliśmy ustne upomnienie, ale tylko ja miałem iść do psychiatry.
JM: Czy to znaczy, że dyrektor uznał że jesteś... zboczony?
A: Pewnie myślał że jestem nienormalny.
JM: A psychiatra?
A: Powiedział że nie musi mnie leczyć. Psycholog tak samo. Po kilku spotkaniach doszedł do wniosku że nie widzi u mnie problemów.
JM: A jak Ty się czułeś? Miałeś jakąś depresję?
A: Kiedy to wszystko wybuchło nie wiem jak się czułem, bo przez jakieś dwa tygodnie byłem całkiem odcięty od świata. Spałem po 17 godzin dziennie. Niewiele pamiętam.
JM: Matka też się o wszystkim dowiedziała?
A: Wolałem żeby dowiedziała się ode mnie niż od pana dyrektora. Więc sam jej powiedziałem.
JM: No i co?
A: Na początku było trochę łez trochę krzyku. "Dlaczego nie powiedziałeś wcześniej, dlaczego dopiero teraz." Teraz jest już normalnie, ale moja orientacja jest tematem tabu. O tym się nie mówi.
JM: Rozumiem. A co działo się potem. Bo chyba tego kolegi już tak bardzo nie kochałeś?
A: Myślę że kocham go do dziś. Ale to już przeszłość. A co potem? Musiałem znaleźć nowych znajomych. Kupiłem pierwszą w życiu gazetkę gejowską.
JM: Gdzie ją kupiłeś?
A: W kiosku, w sąsiednim mieście. Byłem trochę skrępowany, ale dostałem co chciałem.
JM: I przez ogłoszenie w tej gazecie kogoś poznałeś...
A: Tak. Spotkaliśmy się w Krakowie. To był najwspanialszy moment w moim życiu. To był bardzo dobry człowiek. Wspominam go do dziś. Był starszy ode mnie o dziesięć lat, choć wtedy tego nie wiedziałem.
JM: To może dobrze, że trafiłeś na starszego, bardziej doświadczonego.
A: Myślę że tak, Dużo rozmawialiśmy. To mi pomogło.
JM: A dlaczego ten związek się rozpadł?
A: Nie mieliśmy szans. Dzieliła nas odległość 500 kilometrów. On był z drugiego krańca Polski. Najpierw pisaliśmy do siebie. Dopiero potem spotkaliśmy się.
JM: Przepraszam że pytam, ale: poszedłeś z nim do łóżka?
A: Tak.
JM: I jak było?
A: To był pierwszy raz. Można myśleć że jestem łatwy. Ale nigdy w życiu nie dostałem tyle ciepła i czułości. Potem poznałem jeszcze jednego chłopaka w miasteczku, w którym chodziłem do szkoły.
JM: Małe miasteczka kryją w sobie niejedną tajemnicę...
A: Ta znajomość pozwoliła mi przeżyć. Miałem kogoś, z kim mogłem pogadać, kto mnie rozumiał.
JM: Teraz mieszkasz w dużym mieście, studiujesz. Jak sobie dajesz radę?
A: Dużo muszę się jeszcze nauczyć. Utrzymuję się z alimentów, które płaci mi państwo. I wiem, że mogę liczyć tylko na siebie. Myślę o rodzinie, o tym jak im się powodzi bez pieniędzy, które muszę wydać tu na naukę.
JM: Jeden coming out masz już za sobą. Czy żyjesz jako otwarty gej?
A: Trochę tak. Ale ostrożniej. Zbyt boleśnie się sparzyłem. Wiem, że nie warto ryzykować. Jest kilka osób którym ufam. A cała reszta - nie musi wiedzieć.
JM: Dziękuję Ci za rozmowę.

Wywiad z Arturem przeprowadził Janusz Marchwiński




podoba mi się (2) nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


Brak nielubiących



strony:   1 2
m m   (niezalogowany, IP: 95.40.83.*)   2009.12.26 19:25
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
naprawde czytajac to bylem w szoku. Artur ma duzo odwagi. podziwiam to. ja chyba nigdy nie zdobede sie na to aby sie ujawnic. Pozdro
 
M   (niezalogowany)   2008.11.24 22:11
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
pedał;p
 
Łukasz   (niezalogowany)   2008.02.07 15:13
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
doskonale go rozumiem:( w zeszłym roku także przeżyłem trudne do opisania zauroczenie w koledze z klasy... a może to właśnie była miłośc?:( w końcu dowiedział się o tym, wprawdzie nie ode mnie, ale wiedział, że ja chciałem żeby się dowiedział, lecz... nie zmienił do mnie stosunku:( nadal był tym samym człowiekiem, na którym mi zależało najbardziej na świecie... ale to już minęło, i nie tylko dlatego że nie utrzymuje juz kontaktu z Nim, lecz dlatego, że poczułem coś do kogoś innego:( także z mojej szkoły aczkolwiek nie z klasy:( myślę o nim bez przerwy a jak tylko go widze w szkole to nie wiem jak mam się zachowac... robi mi sie ciepło a czasem mnie zatyka i nie potrafie nic powiedziec:( nie znam go za dobrze, ale nie moge o nim zapomniec, to jest silniejsze ode mnie... a nie moge mu powiedziec prawdy gdyż wiem, że nie byłoby to mile ani dla mnie ani dla niego, ponieważ on w 100% nie jest ani bi ani gejem i porzuciłem juz wszelką nadzieje:( czy mi to kiedys minie? minie mimo tego iz widze go codziennie i jego widok wciaz mnie raduje?;(
 
martin 517   (niezalogowany)   2005.01.30 19:17
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
prosze o odrzucenie mojego komentarza poniewaz zle go ująlem stylistycznie i chce aby zostal on odrzucony bardzo o to prosze
 
martin 517   (niezalogowany)   2005.01.27 12:14
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
wywiad mi sie podobal zresztą jak i wszystkie wywiady tej strony. Ja też jestem gejem i niewstydze sie tego.Wręcz przeciwnie jestem z tego zadowolony aha i lesio to ja.
 
lesio   (niezalogowany)   2005.01.26 20:55
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
czesc bardzo mi sie podobal ten wywiad tez jestem gejem i sie z tego ciesze no to tyle
 
szpaku_7g   (niezalogowany)   2004.09.24 14:12
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Mysle ze wiem co przezywal Artur-bo sam jestem w takiej sytuacji:( mam dopiero 15 lat a juz mi jest ciezko:(nie mam z kim pogadac,wyzalic sie,itd.:(i w ogole jest mi zle!!ale bede "walczyl"o to zeby wszyscy mnie zaakceptowali takim jakim jestem:)zyczcie mi pow...papatki;)
 
Dorian   (niezalogowany)   2003.06.15 14:38
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Miłość jest bezpłciowa. To najszersze uczucie, jakie człowiek może przeżywać. Szkoda, że większość z nas jest zbyt ciasna, aby to zrozumieć.
 
ANIA   (niezalogowany)   2003.01.21 17:09
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
PODZIWIAM TEGO CHLOPAKA ZE JEST TAKI TWARDY!! W KONCU GEJE TO TEZ LUDZIE !! W POLSCE ZDECYDOWANIE JEST ZA MALO TOLERANCJI!!!!
 
kix   (niezalogowany)   2002.05.19 14:34
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
podziwiam chlopaka, naprawde! powodzenia tylko zyczyc... bardzo milo sie czyta kiedy ktos ma cos sensownego do powiedzenia i na poziomie.
 
strony:   1 2




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 98
Mamy już 79131 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.014 s.