Rozumiem twój punkt widzenia i w pewnym sensie się nawet z nim zgadzam, ale moje własne doświadczenia w przewodzeniu grupie LGBT z przeszłości mówią, że dobrze zorganizowana grupa (niech będzie "sekta") może dokonać znacznie więcej niż słabo powiązne jednostki , zazwyczaj z kompletnie różnych grup społecznych. Tożsamość QUEER jest (oczywiście) tworem całkowicie sztucznym, ale jest niezbędna do samouświadomienia i wyodrębnienia grupy lgbt w społeczeństwie. Faszyzujący pseudo-naukowcy mówią, że w Polsce tak właśnie powstaje grupa o charakterze ideowym. Ja się z nimi zgadzam, a właściwie mam nadzieję, że to nie tylko grupa ideowa ale również grupa "polityczna". Zdaję sobie sprawę ze wszystkich "koszmarnych" minusów powstania takiej grupy i jej upolitycznienia, ale inej drogi po prostu NIE MA.
Amerykańscy Psychologowie Społeczni wyodrębnili kilka warunków które muszą być spełnione aby jakakolwiek grupa mniejszościowa zmusiła większość do ustępstw wobec niej.
1. Grupa mniejszościowa musi być jednolita w odbiorze społecznym.
2. Mieć jasne i konsekwentne cele.
3. Być stale obecna w świadomości społecznej.
Ta teoria zakłada, że większość zgadza się na prawa dla grupy mniejszościowej głównie z jednego powodu - pragnienia spokoju. Mniejszość żądając praw od większości powoduje niepokoje w szeregach "większości", w imię spokoju społecznego większość w końcu kawałek po kawałku spełnia postulaty mniejszości.
Amerykańscy Psychologowie Społeczni wyodrębnili kilka warunków które muszą być spełnione aby jakakolwiek grupa mniejszościowa zmusiła większość do ustępstw wobec niej.
1. Grupa mniejszościowa musi być jednolita w odbiorze społecznym.
2. Mieć jasne i konsekwentne cele.
3. Być stale obecna w świadomości społecznej.
Ta teoria zakłada, że większość zgadza się na prawa dla grupy mniejszościowej głównie z jednego powodu - pragnienia spokoju. Mniejszość żądając praw od większości powoduje niepokoje w szeregach "większości", w imię spokoju społecznego większość w końcu kawałek po kawałku spełnia postulaty mniejszości.
Nie przeczę, że potrzebna jest jakaś reprezentacja. Nie uważasz jednak, że taka izolacja gejów i lesbijek (własne kluby, własne imprezy, często przecież wybór przyjaciół jedynie o tej samej orientaci) może sprawić wrażenie sekty, albo czegoś temu podobnego? Jeżeli człowiek widzi homoseksualizm jedynie jako bandę perwersyjnych facetów poprzebieranych za kobiety i na odwrót (nie mam nic przeciwko transseksualistom i transwestytom, czy tzw. "przegiętym ciotkom"- każdy robi to, co lubi) o19.00 w wiadomościach, to czy pomyśli sobie "tak, rozumiem was, wiem o co walczycie i was popieram", czy raczej "znowu te pedały". Trzeba zacząć poważnie działać tu, w sferze edukacji społeczeństwa czym tak naprawdę jest homoseksualizm.
Początek twojego kometarza jest sporny, czas pokaże.
Rozumiem Twoją opinię nt integracji ale się z nią nie zgadzam. Uważam, żeby doszło do integracji musimy najpierw przejść przez fazę alinacji. Ukształtowania się gejów i lesbijek jako pewnego rodzaju grupy quasi-ideologicznej. Grupy na tyle wyraźnej, żeby jej argumenty mogły być obecne w debacie publicznej.
Poczytaj sobie psychologię społeczną.
Rozumiem Twoją opinię nt integracji ale się z nią nie zgadzam. Uważam, żeby doszło do integracji musimy najpierw przejść przez fazę alinacji. Ukształtowania się gejów i lesbijek jako pewnego rodzaju grupy quasi-ideologicznej. Grupy na tyle wyraźnej, żeby jej argumenty mogły być obecne w debacie publicznej.
Poczytaj sobie psychologię społeczną.
SdPL nic nikomu nie zaoferowała. Te deklaracje można przyrównać do obwieszczeń armii rosyjkiej i austro-węgierskiej z czasów pierwszej wojny światowej. SdPL mówi "głosujcie na nas, a pomyślimy"- jak wszystkie partie (oczywiście poza tymi, które chcą nas zabijać). A co do twojej wypowiedzi na temat kapitalizmu
1.) Nie byłbym do końca pewien, czy tak się wszystkim gejom powiodło
2.) Mówiąc "nam" miałem na myśli nie tylko gejów
3.) Znowu ujawnia się ta przerażająca tendencja alienacji homoskesualistów. Mówi się już o "kulturze" gejowskiej. Ludzie! Jak chcemy równości i sprawiedliwości, to pokażmy, że jesteśmy tacy, jak inni, a nie specjalnie się izolujemy od wszystkich. Czy seks jest pryzmatem, przez jaki należy patrzeć na świat? Nie sądzę!
1.) Nie byłbym do końca pewien, czy tak się wszystkim gejom powiodło
2.) Mówiąc "nam" miałem na myśli nie tylko gejów
3.) Znowu ujawnia się ta przerażająca tendencja alienacji homoskesualistów. Mówi się już o "kulturze" gejowskiej. Ludzie! Jak chcemy równości i sprawiedliwości, to pokażmy, że jesteśmy tacy, jak inni, a nie specjalnie się izolujemy od wszystkich. Czy seks jest pryzmatem, przez jaki należy patrzeć na świat? Nie sądzę!
Polityka to sztuka szukania okazji. A właściwie inaczej (przepraszam że zacytuję tutaj R Giertycha) Polityka to sztuka wykorzystywania okazji w 100 %.
SDPL to taka okazja i nie skorzystanie z niej (nie skorzystanie w pomocy ludzi którzy sami zaoferowali pomoc) byłoby nie mądre.
A jeśli o kapitalizm to trochę Cię nie rozumiem. Przecież geje sobie świetnie radzą w kapitaliźmie. Przynajmniej tak jest w dużych miastach. Są ambitni, pracowici, mają więcej czasu i często nie mają nic do stracenia...
SDPL to taka okazja i nie skorzystanie z niej (nie skorzystanie w pomocy ludzi którzy sami zaoferowali pomoc) byłoby nie mądre.
A jeśli o kapitalizm to trochę Cię nie rozumiem. Przecież geje sobie świetnie radzą w kapitaliźmie. Przynajmniej tak jest w dużych miastach. Są ambitni, pracowici, mają więcej czasu i często nie mają nic do stracenia...
A my wciąż wierzymy w polityków... Wy naprawdę myślcie, że im na was zależy? Oni troszczą się tylko o własne kieszenie! Tu ani SLD, ani SdPL, które się mienią nazwą partii lewicowej, chociaż ich programu nie powstydziłoby sie niejedno ugrupowanie prawicowe, nie będą mesjaszami mniejszości i to nie tylko seksualnych. Tu trzeba zmienić cały system, a nierobów zagonić do pracy! Geje, lesbijki, czarni, biali, fioletowi, Żydzi i inni buddyści- por las armas! Trzeba się wziąć samemu za zmiany, a nie liczyć na łaskę, bądź niełaskę panów polityków. Oczywiście wszyscy "mądrzy" ludzie, którym kapitalizm przetrawił mózg doszczętnie stwierdzą, że jestem głupim idealistą, ale mało mnie ich zdanie obchodzi. Próbujmy urządzić się w kapitalizmie, a nuż i nam coś skapnie?
Siejemy nasze ziarna na różnych ziemiach.
Posialiśmy w SLD i nic nie urosło. Sialiśmy w zielonych i to nadal tylko łąka nie pole.
Teraz siejemy w SDPL i.... zobaczymy.
Napewno trzeba ciągle siać i się nie poddawać :)
Pozdrawiam
Santi-Siewca Nasienia :P
Posialiśmy w SLD i nic nie urosło. Sialiśmy w zielonych i to nadal tylko łąka nie pole.
Teraz siejemy w SDPL i.... zobaczymy.
Napewno trzeba ciągle siać i się nie poddawać :)
Pozdrawiam
Santi-Siewca Nasienia :P
Niestety partie, ktore w nastepnych wyborach maja duze szanse przejac wladze, sa nam "nieprzychylne", delikatnie mowiac.
Ja od kilku wyborow glosuje na Unie Wolnosci, bo to chyba ostatnia rozsadna alternatywa.
Mam nadzieje, ze uda im sie tym razem wejsc do Sejmu.
Ja od kilku wyborow glosuje na Unie Wolnosci, bo to chyba ostatnia rozsadna alternatywa.
Mam nadzieje, ze uda im sie tym razem wejsc do Sejmu.
uwaga bardzo na miejscu. łatwiej byłoby znaleźć się w systemie amerykańskim - demokraci - republikanie. i jednak nie opuszcza mnie wrażenie, ze w Polsce nie ma szans powstać partia łącząca "odpowiedni" plan gospodarczy z "poprawnym" światopoglądem. taką już mamy kulturę polityczną, dzielimy się grzecznie na prawicę i lewicę, nie dając szans szerszego oglądu sprawy. przykro.
strony: 1 2











0
0






















